Burmistrz Rumi na dwa dni przed drugą turą wyborów

Piątek, 28 Listopad 2014
Rumia

Rozmowa z Burmistrzem Rumi Elżbietą Rogalą-Kończak na 2 dni przed II turą wyborów samorządowaych.

Pani Burmistrz, wprawdzie wygrała Pani I turę wyborów, lecz przewaga jest niezbyt wielka, każdy wynik jest możliwy. Dlaczego 30. listopada należy poprzeć pani kandydaturę?

Elżbieta Rogala-Kończak: Przede wszystkim – winnam raz jeszcze najcieplej podziękować. Podziękować mieszkańcom Rumi za udział w wyborach i podziękować tym, którzy uważają, iż nadal winnam pełnić urząd burmistrza miasta. Zaś odpowiadając na pytanie muszę stwierdzić, że takich powodów jest wiele – to szeroko pojęta problematyka doświadczenia w działalności samorządowej, a więc praktyczna umiejętność kierowania pracą wieloosobowego zespołu wykonującego bardzo zróżnicowane obowiązki obsługi żywego organizmu miejskiego. Nadto umiejętność skutecznej współpracy z naszymi bliższymi i dalszymi sąsiadami. To także nieprosta umiejętność tworzenie i realizacji realnych planów finansowych – tworzenia i wykonywania budżetu miasta.

Ale Pani przeciwnik twierdzi, że da sobie z tym wszystkim radę i nadto przedstawia piękne plany dotyczące m.in. komunikacji

Elżbieta Rogala-Kończak: Rzeczywiście z wypowiedzi kontrkandydata bije pewność we własne siły, tylko to co on mówi że będzie robił - ja skutecznie robię od lat. Zaś plany komunikacyjne to przede wszystkim ten bajkowy wiadukt nad torami i drogą krajową nr 6. Nie wiem, czy widzieli państwo, jak ślicznie to wygląda na plakatach pana Pasiecznego - strzelista konstrukcja wiodąca przez zielone łąki. Przecież tam na granicy z Gdynią jest miasto! Tam trzeba by olbrzymich wywłaszczeń, wyburzeń i kolosalnych, nieosiągalnych pieniędzy! Tu przy okazji – inna solenna obietnica – sprzedamy mieszkania komunalne i wybudujemy nowe. To może mówić o sprzedaży istniejących, gdy te nowe już będą?! I tu jest sedno sprawy - jednym z ważnych, nie wiem czy nie najważniejszych powodów, dla których uważam, że lepiej będę pełnić obowiązki włodarza miasta – jest właśnie ten zalew niespełnialnych obietnic. Nie posądzam mego przeciwnika o chęć oszukania współobywateli. Mało tego – jestem przekonana, że szczerze wierzy w swoje
obietnice. I w tym widzę właśnie wielkie zagrożenie – entuzjastyczne rozpoczęcie wielkiej, kosztochłonnej inwestycji - może zrujnować Rumię. A na przykład wyprzedaż
mieszkań komunalnych przy znanych trudnościach z budową nowych – to tez wielkie straty. Nie wiem czy mój kontrkandydat zdaje sobie sprawę, że przy braku lokalu dla eksmitowanego mieszkańca gmina musi właścicielowi płacić !!! Tego się obawiam i dlatego – wracając do pierwszego pytanie – własnie dlatego tak uważam, i apeluję – mieszkańcy Rumi, naszego miejsca na ziemi – idzicie na wybory i poprzyjcie trzydziestego listopada moją kandydaturę

Dziękuję za rozmowę.

Elżbieta Rogala-Kończak: Dziękuję również i pozdrawiam.

Komentarze
Reklama