Dobra gra bez punktów

Środa, 21 Kwiecień 2010

Najbardziej odległy wyjazd, jaki do tej pory odbyli w III lidze zawodnicy Gryfa Orlex Wejherowo nie okazał się  szczęśliwy. W środę wejherowianie zagrali zaległe spotkanie 17 kolejki z Dębem Dębno. W odległości 400 kilometrów od domu podopieczni trenera Wojciecha Waśka ponieśli porażkę 2:1. Jedyną bramkę dla gości zdobył Jakub Gronowski w 30 minucie z podania Adama Wolszlegiera. Był to najznakomitszy mecz w wykonaniu Gryfa w tej rundzie, niestety bez punktów. Dla Dębu do bramki trafiał dwa razy Roman Majchrzak (55’ i 94’).

Ta porażka to dla gryfitów czwarta z rzędu w rundzie wiosennej sezonu 2009/2010. Tym razem dzięki swoim małym błędom, jak i ewidentnym błędom arbitrów środowego pojedynku zawodnicy ze Wzgórza Wolności nie zdobyli zdobyć ani jednego punktu. W pierwszej połowie znaczną przewagę posiadali goście, którzy właśnie w 30 minucie udokumentowali tą przewagę zdobyciem bramki, a strzelcem okazał się Gronowski. W drugich 45 minutach gra obu zespołów się wyrównała. Do wyrównania piłkarze z Dębna doprowadzili w 55 minucie, a bramkę zdobył z rzutu wolnego Roman Majchrzak. Żółto – czarni mimo ogromnych chęci i zaangażowania nie potrafili skutecznie przedrzeć się przez obronę Dębu i nie zdobyli drugiego gola. Natomiast dębnoczanie przy ogromnej pomocy sędziego, który przedłużył mecz o trzy minuty, a w rzeczywistości o prawie pięć zdołali pokonać Macieja Szlagę w ostatniej sekundzie, a zdobywcą zwycięskiej bramki okazała się Roman Majchrzak.

 

Gryf Orlex Wejherowo wystąpił w składzie:

M. Szlaga – K. Jezierski, P. Sobczyński, D. Ciarczyński, P. Politowski, Ł. Basiński (K. Czarnocki 73’), M. Pliński, J. Felisiak, K. Wicki (czerwona kartka 85’), A. Wolszlegier, J. Gronowski (Ł. Król 75’).

Łukasz Nowaczyk/gryfwejherowo.com

Komentarze
Reklama