Dwa dni jadł i pił za darmo w wejherowskich restauracjach

Poniedziałek, 9 Wrzesień 2013
Wejherowo

Przez dwa dni 51-letni bezdomny jadł i pił w wejherowskich restauracjach za darmo, bo nie miał pieniędzy. W dwóch restauracjach  wyłudził alkohol, napoje i jedzenie za kwotę 369 złotych.

Za każdym razem upił się do tego stopnia , że spadł z krzesła. Pierwsze zgłoszenie o awanturującym się kliencie w  jednej z wejherowskich restauracji Straż Miejska otrzymała 07 .09 2013 roku około godziny 19.50 obsługa restauracji stwierdziła, że ich klient chce opuścić lokal, a nie zapłacił za rachunku w kwocie 183 złote. Mężczyznę poddano badaniu na zawartość alkoholu wydychanym powietrzu. Miał 3,04 promila alkoholu we krwi. Awanturnik trafił do policyjnej izby zatrzymań.

Dnia następnego Straż Miejska znów otrzymała zgłoszenie z innej restauracji, że klient nie zapłacił rachunku za jedzenie i alkohol w kwocie 186 złotych i leży na zewnątrz lokalu. Zgłoszenie potwierdziło się. Tym razem mężczyzny nie udało się poddać badaniu na zawartość alkoholu., bo był bez kontaktu. Dariusz N. znów trafił do policyjnej izby zatrzymań.

Teraz sprawa trafi do wejherowskiego Sadu. Sprawcy za wyłudzenie napoju, alkoholu i jedzenia grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Szalbierstwo jest szczególnym rodzajem oszustwa i charakteryzuje się działaniem polegającym na wykorzystaniu podstępnie wytworzonej sytuacji - komentuje Zenon Hinca, Komendant Straży miejskiej w Wejherowie.

Komentarze
Reklama