Fotografia z lotu ptaka. O pasji połączonej z biznesem rozmawialiśmy z Lechosławem Czoską

Sobota, 10 Maj 2014
Powiat Wejherowski

Do niedawna wizja świata z lotu ptaka wydawała się czymś trudno osiągalnym. W ostatnim czasie obserwujemy pewną zmianę w tej materii – nie trudno zauważyć, że fotografii wykonywanych „z lotu ptaka” pojawia się coraz więcej. Skąd one się biorą? W jaki sposób są wykonywane? Kto jest za nie odpowiedzialny? Dzięki Lechosławowi Czoska, właścicielowi firmy SLStudio, udało nam się uzyskać odpowiedzi na powyższe pytania.

Skąd wziął się pomysł na fotografię lotniczą? Skąd, w ogóle, pomysł na latanie?

Lechosław Czoska: Wszystko zaczęło się już kilka ładnych lat temu. W pewnym momencie pochłonęło mnie modelarstwo RC związane z modelami latającymi. Myślę, że to marzenie wielu z nas – wzbić w powietrze model i utrzymywać nad nim pełną kontrolę! Kto nie myślał o tym aby spróbować swoich sił jako pilot samolotu bądź śmigłowca? Pierwsze moje modele były prostymi zabawkami, jednak nie macie pojęcia, jak to wciąga… Każdemu lotowi towarzyszyła jedna myśl – co zrobić, aby móc ujrzeć widok z góry… Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom, które stawały się coraz bardziej dostępne dla zwykłych użytkowników oraz niesamowitemu rozwojowi tej dziedziny modelarstwa, bardzo szybko marzenia stały się rzeczywistością. Pojawiały się coraz mniejsze kamery nagrywające w coraz lepszej jakości i wykonujące zdjęcia w coraz wyższej rozdzielczości. Fora modelarskie zalewane były coraz piękniejszymi widokami z góry. Bardzo szybko okazało się, że nasza zabawa może być interesująca nie tylko dla nas – modelarzy.

W jaki sposób wykonujecie swoje zdjęcia?evsmash-1399729676-18.jpg

LC: Obecnie nasze latanie nadal przynosi nam bardzo wiele przyjemności, ale niewiele ma już wspólnego z „modelarstwem”. Sprzęt, którym dysponujemy to profesjonalny dron (jak to niektórzy mówią – taki większy helikopterek), wyposażony w profesjonalny system GPS pozwalający na wykonywanie autonomicznych lotów oraz samodzielny powrót do miejsca startu. To, co dla nas najważniejsze to możliwość udźwigu sprzętu fotograficznego o wadze nawet do 2kg! Po skonfigurowaniu podzespołów  jesteśmy w stanie wznieść w powietrze niemal każdy aparat fotograficzny. Ciekawostką jest fakt, że do pełnego sterowania naszym sprzętem potrzebne są dwie osoby - jedna odpowiedzialna jest za pilotowanie samego drona, druga zaś steruje głowicą z aparatem fotograficznym. Jest to ogromna zaleta, gdyż, w połączeniu z podglądem „na żywo” pozwala nam to na pełną kontrolę. W ciągu kilkunastu minut jesteśmy w stanie wzbić się na wysokość 150 – 200 metrów i wykonać kilka wykadrowanych już ujęć.

Co Was wyróżnia?

LC: O sprzęcie już mówiłem, ale warto tu zwrócić uwagę na jedną rzecz – dostępność naszych usług. W naszym regionie panuje ciągle opinia, że zdjęcia lotnicze muszą być wyjątkowo drogie. W momencie, gdy do wykonania kilku zdjęć trzeba było wynająć helikopter, balon, bądź opłacić pilota motolotni, cena usługi musiała być odpowiednia. Nasz sprzęt daje nam nieporównanie większe możliwości. W ciągu jednej godziny jesteśmy w stanie przygotować drona do lotu, wystartować i wykonać kilka ujęć, a więc cena naszych usług jest zdecydowanie bardziej akceptowalna dla wszystkich zainteresowanych! Warto o tym wspomnieć, bo nie każdy zdaje sobie z tego sprawę. Inną sprawą jest bezpieczeństwo – warto o tym powiedzieć po ostatniej przygodzie Wojska Polskiego, któremu  „uciekł” dron wart 100tys. zł. Swoją drogą ciekawostką jest fakt, że sprzęt za tyle pieniędzy nie posiadał systemu samodzielnego powrotu do miejsca startu… Jako użytkownicy przestrzeni powietrznej, swoje usługi wykonujemy zawsze zgodnie z polskim prawem oraz wytycznymi Urzędu Lotnictwa Cywilnego, który kontroluje przepisy w zakresie bezzałogowych statków latających UAVO – nie każdy pilot drona zdaje sobie sprawę, że do wykonania lotu komercyjnego wymagane jest posiadanie uprawnień oraz odpowiedniego ubezpieczenia OC.

evsmash-1399729730-dsc01600-jpg.jpg

O sprzęcie wiemy już bardzo wiele, ale do czego wasi klienci wykorzystują fotografie lotnicze?

LC: Zlecenia są bardzo różne. Najczęściej wykonujemy zdjęcia inwestycji budowlanych. Inwestorzy w ten sposób uzupełniają dokumentacje budowlane, lub wykorzystują zdjęcia do celów marketingowych. Nasze zdjęcia bardzo często wykorzystywane są właśnie do reklamy. Zawsze powtarzamy, że pozwalamy naszym klientom „wznieść reklamę ich firmy na wyższy poziom”. Miasta i gminy często chcą pochwalić się swoimi inwestycjami, pokazać swoja atrakcyjność turystyczną. Biura nieruchomości reklamują w ciekawy sposób atrakcyjne działki lub domy. Zdarzają się też zdjęcia prywatne – młoda para stojąca w polu kwitnącego, żółtego rzepaku, całość ukazana z lotu ptaka… Ogranicza nas tylko wyobraźnia.

Zatem czego można Wam życzyć?

LC: Zazwyczaj ludzie życzą nam wysokich lotów, ale my zdecydowanie wolimy życzenia tylu lądowań ilu startów :)

Bardzo dziękujemy za rozmowę, a czytelników zapraszam na oficjalny fanpage SLstudio na facebooku i stronę internetową www.slstudio.pl

Komentarze
Reklama
Gdynia
Nowy odcinek buspasa na Hutniczej

Nowy odcinek buspasa na Hutniczej

Piątek, 18 Wrzesień 2020
Finał AMP w siatkówce plażowej 2020

Finał AMP w siatkówce plażowej 2020

Środa, 16 Wrzesień 2020
Trwa remont ulicy Unruga w Gdyni

Trwa remont ulicy Unruga w Gdyni

Czwartek, 3 Wrzesień 2020
Reda
Spotkanie z Policją w Redzie

Spotkanie z Policją w Redzie

Wtorek, 4 Sierpień 2020
Utrudnienia na Reja w Redzie

Utrudnienia na Reja w Redzie

Wtorek, 5 Maj 2020