Jak podatek marketowy wpłynie na sytuację mniejszych przedsiębiorców?

Poniedziałek, 21 Grudzień 2015
Gdynia

Zgodnie z zapowiedziami polityków Prawa i Sprawiedliwości podatek marketowy ma zacząć obowiązywać w pierwszych miesiącach 2016 r. Zdaniem ekspertów na zmianach najbardziej ucierpią nie potentaci w branży, ale handlowcy prowadzący jeden lub kilka sklepów.

Czym jest podatek marketowy?

Wpływy z podatku marketowego mają zasilić budżet dodatkową kwotą 3,5 miliarda złotych. Ta niebagatelna suma ma zostać uzyskana na skutek obłożenia 2% podatkiem od przychodów sklepów o powierzchni większej niż 250 m2. Przez polityków rozważany był także inny wariant podatku marketowego. Miałby on funkcjonować na podstawie skali podatkowej, zależnej od podstawy opodatkowania.

Stracą małe i średnie firmy

Zdaniem ekspertów wprowadzenie podatku może uderzyć w małe i średnie przedsiębiorstwa. Duże koncerny będą mogły poradzić sobie z kolejną opłatą, stosując odpowiednie działania, np. negocjując obniżenie cen z dostawcami czy zawężając asortyment. Efekt wprowadzenia podatku marketowego odczują także klienci sklepów, ponieważ ceny towarów mogą wzrosnąć.

Podatek marketowy z pewnością będzie problemem dla przedsiębiorców zarządzających niewielkimi sieciami dużych sklepów. Są to firmy, które nie mają zbyt wielu możliwości obronienia się przed obniżeniem zysków. W lepszej sytuacji są wielkie przedsiębiorstwa, które zarabiają przede wszystkim nie na marży, a na skali obrotu. – sytuację na rynku ocenia Aneta Miakinko, doradca podatkowy w firmie Legis.

Podatek marketowy wyrówna konkurencję 

Podatek marketowy jeszcze nigdy dotąd nie był stosowany w Polsce. Zdaniem jego pomysłodawców ma on nie tylko podnieść wpływy do budżetu, ale i wyrównać konkurencję pomiędzy marketami a małymi sklepami. Kolejna taksa ma także przeciwdziałać unikaniu podatków przez duże koncerny. Podobny podatek funkcjonuje m.in. na Węgrzech, gdzie wprowadzenie stawek opodatkowania w wysokości od 0,1% do 2,5% zaowocowało znacznym wzrostem cen.

Komentarze
Reklama