Klub szantażuje miasto

Niedziela, 9 Wrzesień 2012
Wejherowo

W czwartek przedpołudniem na stadionie odbyła się konferencja prasowa na temat sytuacji finansowej wejherowskiego klubu. Zarząd informuje, że aby zamknąć w tym roku budżet potrzebują 200 tyś. zł., natomiast w przyszłorocznym budżecie władze klubu domagają się od miasta zapewnienia kwoty 400 tyś. zł. Prezes informuje jednocześnie, że niespełnienie tego warunku grozi wycofaniem się klubu z rozgrywek II ligi. Czy nie wygląda to na szantaż przez działaczy sportowych?

Miasto w odpowiedzi na oświadczenie WKS Gryf ORLEX wystosowało odpowiedź:

Urząd Miejski w Wejherowie nie jest organem nadrzędnym i nie jest właścicielem Klubu Sportowego Gryf Orlex Wejherowo i stadionu. W tegorocznym budżecie na działania z zakresu sportu, rekreacji i utrzymania obiektów sportowo-rekreacyjnych władze miasta przeznaczyły ok. 2 mln zł. Klub Sportowy Gryf Orlex otrzymał 35 tys. zł. na szkolenie młodzieży oraz 85 tys. zł na promocję i nagrody dla piłkarzy. Łącznie daje to kwotę 120 tys. zł, czyli więcej niż w latach ubiegłych i więcej niż otrzymują inne kluby. Tym bardziej jesteśmy zmartwieni jego trudną sytuacją finansową w obliczu gry w nowym sezonie piłkarskim.

Prawdą jest, że miasto zyskuje na grze klubu piłkarskiego Gryf Orlex Wejherowo, jednak w obecnej sytuacji finansowej i powszechnie znanych problemów jakie przeżywa gospodarka, mieszkańcy Wejherowa nie mogą sobie pozwolić na wyższe dotacje na Klub.

Należy przy tym zaznaczyć, że "Gryf" funkcjonuje na zasadzie prywatnego przedsiębiorstwa, z którego właściciel czerpie korzyści m.in. z tytułu reklam. Zatem to zarząd Klubu musi dbać o budżet, w tym pozyskać pieniądze od sponsorów i innych podmiotów komercyjnych. Jeżeli jednak zarząd Klubu Sportowego Gryf Orlex Wejherowo, przerzuca winę za brak środków oraz zabezpieczenia finansowego na Urząd Miejski, być może jest to znak, że sobie nie radzi. Niepokoi nas również fakt konfliktu Zarządu Klubu z kibicami co może prowadzić do ucieczki sponsorów.

Należy dodać, że Klub Sportowy Gryf Orlex szykując się do awansu do II ligi z pewnością przewidywał poziom wydatków na funkcjonowanie drużyny seniorskiej w rozgrywkach II ligi. Na podstawie informacji płynących z klubu wynika jednak, że środki te nie zostały zabezpieczone w dostateczny sposób, a winą za tę sytuację niesłusznie obarczane jest miasto, które udzieliło klubowi wsparcia optymalnego do swoich możliwości finansowych. Dlatego w naszym odczuciu brakujące środki finansowe w budżecie Klubu Sportowego Gryf Orlex Wejherowo, powinien zorganizować Zarząd Klubu, bowiem bezpośrednio wynika to z jego zadań.

Priorytetem dla władz miasta jest znalezienie środków na braki w finansowaniu oświaty przez Rząd i zapewnienie edukacji dzieci i młodzieży na odpowiednim poziomie.

Urząd Miejski w Wejherowie

 

Kibice, którym los Gryfa nie jest obojętny, również wydali oświadczenie:

Członkowie Stowarzyszenia Kibiców Wejherowskiego Gryfa "Żółto-Czarni" ubolewają nad faktem, że zarząd klubu WKS Gryf Orlex Wejherowo na czele z Prezesem Rafałem Szlasem nie radzi sobie z finansami i przygotowuje się do opuszczenia szeregów drużyn drugoligowych.
Naszym zdaniem zarząd powinien lepiej przygotować się do rozgrywek, a nie po rozegraniu kilku meczy szukać kolejnej sensacji medialnej poprzez próbę zaszachowania Urzędu Miasta. Uważamy, że środki finansowe przeznaczane przez miasto na klub powinny zostać zwiększone. Nie mniej jednak doceniamy fakt, że w stosunku do lat poprzednich jest znaczna poprawa. Po dzisiejszym oświadczeniu Urzędu nie ma się co łudzić, że znajdą się pieniądze, o których mowa w oświadczeniu klubowym. Tym samym pozbawione sensu jest pisanie petycji, będzie to tylko strata czasu. W zamian proponujemy zakasać rękawy i szukać nowych sponsorów. Czas pokaże czy klub mówił poważnie o degradacji, czy była to tylko próba szantażu? My mamy nadzieję, że jest to to drugie. Czy stanie się tak czy inaczej My powrócimy na stadion po przeprosinach bądź rezygnacji Prezesa nawet na  mecze A-klasy.

Członkowie Stowarzyszenia Kibiców Wejherowskiego Gryfa "Żółto-Czarni"

 

Jaki cel miały władze klubu w tym, by rozegrać 5 meczy w II lidze i momentalnie informować społeczeństwo o możliwości rezygnacji z gry na tym szczeblu rozgrywek z powodu braku środków finansowych? Wygląda na to, że Zarząd WKS Gryf Orlex przeliczył się, a może nie doliczył się .... kilkuset tysięcy złotych! Winną, jak zawsze, obarcza się władze Miasta Wejherowa z Prezydentem Krzysztofem Hildebrandtem na czele. Dlaczego? Przecież jak sama nazwa wskazuje, WKS Gryf Orlex Wejherowo jest klubem prywatnym, a nie miejskim. W związku z tym zapewnienie środków na utrzymanie klubu spoczywa na sponsorach. Ile miasto ma dopłacać do reklamy dewelopera, do prywatnej firmy? Czy jest to kolejna zagrywka polityczna, kolejny atak przeciwko prezydentowi Wejherowa wykonany przez klubu sportowy (a może jego właścicieli....?), który powinien być apolityczny?

Komentarze
Reklama
Gdynia
Wszytko za jedną kartę!

Wszytko za jedną kartę!

Środa, 9 Grudzień 2020
Reda
Spotkanie z Policją w Redzie

Spotkanie z Policją w Redzie

Wtorek, 4 Sierpień 2020
Utrudnienia na Reja w Redzie

Utrudnienia na Reja w Redzie

Wtorek, 5 Maj 2020