Komisja badała drogowy bubel w Wejherowie

Piątek, 26 Październik 2012

Komisji Bezpieczeństwa i Samorządów Rady Miasta Wejherowa badała skargi mieszkańców na remont ul. Reformatów i Wniebowstąpienia, który przeprowadziło za 750 tys. zł Starostwo Powiatowe w Wejherowie. Zgłaszane przez mieszkańców problemy chcą rozwiązać radni klubu "Wolę Wejherowo".

Podczas wyjazdowego posiedzenia Komisji Bezpieczeństwa i Samorządów Rady Miasta Wejherowa z udziałem przedstawicieli Starosty Powiatu Wejherowskiego w dniu 24  października badano  sprawę zarzutów jakie mieszkańcy ul. Reformatów i Wniebowstąpienia zgłosili do Rady Miasta w zakresie remontów tych ulic. Mimo, że są to drogi powiatowe podległe staroście, radni miejscy zajęli się sprawą na wniosek mieszkańców Wejherowa.  

Spotkanie z mieszkańcami zorganizowano na parkingu przy ul. Reformatów, aby można było w terenie  przyjrzeć się zasygnalizowanym problemom.

- Mieszkam od 58 lat i jeszcze czegoś takiego nie było, żeby woda stała w bramie i wsiąkała w mury. Mamy sąsiadkę na wózku i gdy są opady jest problem, jak przejechać z nią wózkiem. Ta osoba ma mokre nogi i ta osoba, która ją pcha. Proszę zajrzeć do mieszkania sąsiadki, jaki tam jest fetor. Sam grzyb. Tapety wiszą. Tego kiedyś nie było. Chodnik jest podniesiony a nam obiecywano, że nie będzie. Zróbcie coś żeby nie było wilgoci i tego smrodu -  mówi Renata Klass z ul. Reformatów.     

Dużo zarzutów

Przewodniczący Komisji  radny Henryk Jarosz z "Wolę Wejherowo" powiedział, że jednym z głównych zarzutów kierowanych przez mieszkańców w stronę Starostwa Powiatowego, jako inwestora wykonującego remont ul. Reformatów, jest sprawa zalewania posesji napływającymi wodami i niedrożności podczas opadów studzienek kanalizacyjnych w tej ulicy. Ponadto woda wybija studzienki i jest niebezpiecznie. Na dowód pokazał zdjęcia zalanych posesji. Powiedział też, że zgłoszono zastrzeżenia do zbyt dużych i zbyt głęboko wpuszczonych w chodnik słupów, które ograniczają przepustowość chodnika, bo przez zwężony chodnik utrudnia to wymijanie się osób prowadzących wózki i rowery. Mieszkańcy skrytykowali również zwężenie jezdni w ul. Reformatów, co ze względu na przystanek autobusowy i zatrzymujące się autobusy, powoduje korkowanie się ulicy. Mieszkańcy zgłosili też skargę na przeniesienie przestanku, który jest zbyt daleko oddalony od wiaty.

Jest dobrze?

Sekretarz powiatu Marek Panek tłumaczył, że ulica została zbudowana zgodnie ze sztuką budowlaną i posiada swoją kanalizację deszczową. Oświadczył również że wody zalewające posesje nie wypływają z ulicy, więc nie stanowią problemu inwestora, lecz właściciela posesji. Jak od razu zauważyli mieszkańcy jest dokładnie na odwrót, woda z ulicy spływa na posesje. Ponadto przedstawiciel starosty powiedział, że wód deszczowych z posesji nie można wypuszczać na ulicę. Jak się dowiedzieliśmy od drogowców, to akurat jest nieprawda. Na wielu ulicach rynny i rury spustowe odprowadzają wodę z domów wprost do kanalizacji deszczowej, tak np. miasto zrobiło podczas przebudowy ul. Wałowej.

M. Panek krytykę słupków uznał za bezzasadną, zwężenie drogi za poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego.

- Stawianie słupów o średnicy 20 cm prawie na środku chodnika jest absurdalne. Wystarczą estetyczne słupki o średnicy 5 cm, takie ustawione są np. na ul. Kwiatowej. Nie dziwię się reakcji mieszkańców, bo sam na ich widok zareagowałem podobnie - powiedział sekretarz miasta Bogusław Suwara podkreślając, że jego zdaniem największym mankamentem ul. Reformatów jest celowe zwężenie jezdni. Wyraził zdziwienie że projektant doprowadził do tego, że każdy zatrzymujący się na przystanku autobus blokuje ruch drogowy tworząc w godzinach nasilenia ruchu korki do ulicy Mickiewicza włącznie.

- Nie wiem czemu to zwężenie ma służyć? Jeśli miało poprawić bezpieczeństwo, jak to się ma do sytuacji, gdy autobus stojący na przystanku uniemożliwia przejazd karetki pogotowia, straży pożarnej czy radiowozu policji? - mówił Bogusław Suwara.

Radna Teresa Skowrońska ("Wolę Wejherowo") powiedziała, że mieszkańcy posesji nr 13 i 14 przy ul. Reformatów przed wykonanym remontem ulicy nigdy nie byli zalewani wodami deszczowymi.

Będzie lepiej?

- Dla kogo zrobiono ten remont, dla ludzi czy przeciw ludziom? - dopytywała się  Teresa Skowrońska informując, że mieszkańcy zgłaszają, że ich mieszkania są zawilgocone i dziwi się, że powiat nie poczuwa się do winy. - Parking przy ul. Reformatów jest ogólnodostępny. Wjeżdżają tutaj i parkują autobusy z turystami i pielgrzymami. W jaki sposób mają wjechać z parkingu w tą zwężoną jezdnię obok barierki? Czy wyście o tym pomyśleli? Proszę się wyraźnie przyznać, że popełniliście błąd i powinniście go naprawić.

Odpowiedzi przedstawicieli Starostwa Powiatowego na zgłoszone problemy nie zadowoliły ani mieszkańców, ani członków Komisji Bezpieczeństwa i Samorządów. Czy Starosta Józef Reszke wyciągnie wnioski z tego spotkania i mieszkańcy doczekają się poprawy swojego losu?

 Zastępca prezydenta Piotr Bochiński:

  • Jeżeli ktoś bez współpracy z miastem realizuje remonty i inwestycje, to widać jaki tego jest efekt. Prace na ul. Reformatów i Wniebowstąpienia nie były wcześniej uzgadniane z Prezydentem Miasta. Nie dostaliśmy np. projektu do akceptacji czy chociaż wyrażenia uwag. Dlatego proszę nie dziwić się, że dopiero jak asfalt został wylany, to można było zobaczyć co się dzieje. Nikt nie krytykuje samego faktu, że została wyremontowana nawierzchnia ulicy i poprawiona jej estetyka. Mówimy o nietrafnych i trudno zrozumiałych rozwiązaniach, które tutaj wykonano. Jest to droga powiatowa. Jej zarządcą jest starosta i to on decyduje, co na tej drodze robi..  

 

Henryk Jarosz, przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa i Samorządów:

  • Ze spotkania komisji wynika, że w każdej sprawie, która dotyczy miasta i mieszkańców, trzeba rozmawiać wcześniej,  a nie robić coś za wszelką cenę wbrew opinii mieszańców i miasta, tylko po to żeby wydać pieniądze. Bo potem trzeba wszystko poprawiać i niepotrzebnie wydawać dodatkowo niemałe środki publiczne, zamiast przeznaczyć je na inny cel.

 

1351234821-reformatow6.jpg

Niedawno postawione barierki, a autobusy już się nie mieszczą. Ktoś chyba nie pomyślał.

 

1351234884-reformatow9.jpg

Zlikwidowana zatoka autobusowa, źle umieszczony nowy przystanek i zwężona jezdnia powodują powstanie korków na ul. Reformatów.

Komentarze
Reklama