Liczymy na serce naszych Czytelników

Niedziela, 5 Wrzesień 2010

Czekający na przeszczep serca i płuca Kamil Gołofit 13 sierpnia skończył 15 lat. Te 15 lat to okres heroicznej walki jego i jego najbliższych o życie. Wpierw o życie niemowlęcia, a teraz dziecka.

Historię Kamilka nasi Czytelnicy znają i już nie raz przychodzili mu z pomocą, za co Kamil, jego najbliżsi i my jesteśmy niezmiernie wdzięczni. Przypomnijmy tylko, że Kamil żyje praktycznie z połówką serca i jednym płucem, bo prawe, niestety, kilka lat temu przestało pracować. Na razie nie można dokonać przeszczepu, bo stan jego zdrowia na to nie pozwala. Trwa walka o poprawę tego stanu do takiego stopnia, by można było zaryzykować tę trudną operację. Niestety, jego stan jest nadal poważny. Ostatnio nawet gorszy niż kilka miesięcy wcześniej. Kilka tygodni temu Kamil powrócił z opiekującej się nim od lat kliniki kardiochirurgii dziecięcej w Berlinie, gdzie poddany był kolejnemu zabiegowi ratującemu mu życie. A było już ciężko... Na szczęście niemieckim lekarzom udało się po raz kolejny. Lecz wystąpił inny problem. Kamil, by żyć, MUSI na okrągło, 24 godziny na dobę, korzystać z pomocy specjalnej aparatury. To koncentrator tlenu, który pomaga mu w oddychaniu (zwiększa zawartość tlenu we wdychanym powietrzu). Bez tego po prostu by się udusił. Do tej pory Kamil miał dwa takie koncentratory: stacjonarny w domu i przenośny, którego używał wychodząc na zewnątrz. Niestety, ten przenośny kompletnie wysiadł. Okazało się, że jego naprawa jest nieopłacalna i trzeba zakupić nowy. A bez niego Kamil jest więźniem we własnym domu. Nawet wyjazd do szpitala, nie mówiąc już o wyjeździe do berlińskiej kliniki, to teraz poważny problem i gra o życie Kamila. - Kamilek, nasz jedyny ukochany synek jest bardzo dzielny - mówią MariolaLeszek, jego rodzice. - Mimo tego, że większość swego życia spędził w szpitalach, gdzie przeszedł kilka poważnych operacji i kilkanaście mniejszych zabiegów, nie poddaje się. Wierzy, że jeszcze kiedyś, po przeszczepie, będzie mógł w miarę normalnie żyć. Kamil raz w tygodniu ma kontrolne badania krwi, ponieważ ma duże problemy z wydychaniem CO2 i częstym gubieniem elektrolitów. A to wszystko ze względu na to, że otrzymuje 47 tabletek na dobę, w tym leki nasercowe, moczopędne, sód, potas oraz leki wątrobowe, ponieważ okazało się, że ma w woreczku żółciowym kamienie. Do tego ostatnio doszły problemy z nerkami i niedociśnieniem.- Nie zdecydowaliśmy się na drugie dziecko - mówią nam rodzice Kamila - bo wszystko, co możemy, cały swój czas i wszystkie swoje siły chcemy poświęcić Kamilkowi. Chcemy, by on miał choć chwile radości. I robimy wszystko, co możliwe, by takie przezywał. M.in. kupiliśmy mu quada - och jakaż to była radość! - dlatego też, dzięki życzliwości ludzi wielkiego serca, było możliwe wybudowanie małego tarasu, na którym Kamil może wypoczywać. I, nie ukrywam, że my też. Ale nam to też jest potrzebne.Niestety. Korzystanie np. z quada jest teraz wykluczone. Wykluczone są np. tak ulubione przez Kamila wyjazdy nad morze, czy do innych ciekawych miejsc, bo Kamil bez koncentratora nie może żyć.- Proszę - mówi Kamil - pomóżcie mi, abym nie musiał ciągle siedzieć w domu, abym miał przenośny koncentrator tlenu. Przecież i tak znam o wiele mniej świata niż moi zdrowi koledzy. Czyż pomoc choćby w częściowym zrealizowaniu marzeń Kamila nie byłaby czymś pięknym? Dlatego też przyłączamy się całym sercem do jego prośby. Rodziców Kamila nie stać na zakup nowego koncentratora, który kosztuje ponad 12 tys. zł. Wszystkie swoje oszczędności wydali na ostatni trzytygodniowy pobyt Kamila w berlińskiej klinice. Apelujemy o jakiekolwiek wpłaty, by można było chłopcu kupić nowy koncentrator. Można ich dokonywać na specjalne konta, koniecznie z dopiskiem „KAMIL GOŁOFIT”: Fundacja „UŚMIECH DZIECKA” 26 8350 0004 0000 6543 2000 0100, lub MILLEKONTO JUNIOR 25 1160 2202 0000 0000 7203 4203.Kamil 13 sierpnia skończył 15 lat. Dla niego i jego najbliższych było to 15 lat walki o życie. Życzymy mu z tej okazji zdrowia, bo to najważniejsze. Drugą ważną w życiu rzecz ma: miłość, którą otaczają go najbliżsi. Może warto okazać mu, że nie tylko najbliżsi go kochają, ale i inni także?

Komentarze
Reklama
Gdynia
Białe flagi na gdyńskich plażach

Białe flagi na gdyńskich plażach

Wtorek, 30 Czerwiec 2020
Znamy nową datę Gdynia Sailing Days!

Znamy nową datę Gdynia Sailing Days!

Piątek, 26 Czerwiec 2020