Mierzy 205 cm i waży 108 kg. Maciej Tomiczek opowiada o swojej pasji jaką jest kicboxing

Czwartek, 18 Lipiec 2013
Wejherowo

Maciej Tomiczek - uczestnik Mistrzostw Polski w sztukach walki WFMC light contact. Zawodnik Wejherowskiego Stowarzyszenia Sportowego, mierzący 205 cm i ważący 108 kg. Ostatnio wrócił z VII Letniego Obozu, jeszcze bardziej zdeterminowany do pracy w nowym sezonie.

Maciej, od jakiego czasu trenujesz, kto jest Twoim trenerem i czy wiążesz przyszłość z dłuższym trenowaniem kickboxingu właśnie w sekcji "Fight Zone" Wejherowskiego Stowarzyszenia Sportowego?

- Kicboxing w "Fight Zone" trenuję od dwóch lat. Kiedy byłem młodszy ocierałem się nieco o karate i boks. Mamy bardzo rozwiniętą grupę trenerską. Sekcje starszą trenuje Andrzej Duszyński, a młodszą Rafał Karcz. Na treningach, jak i poza treningami podczas zajęć dodatkowych możemy liczyć także na wsparcie Tomka Hirsza. Z biegiem czasu coraz bardziej uświadamiam sobie, że treningi w Wejherowskim Stowarzyszeniu Sportowym były strzałem w dziesiątkę, biorąc pod uwagę poziom nauczania i towarzyszącą wspaniałą atmosferę na treningach.

Twoje wymiary są imponujące, mierzysz 205 cm, ważysz 108 kg. To nie lepsze parametry na dobrego koszykarza? Skąd wzięło się u Ciebie zamiłowanie do kickboxingu? Czy w przyszłości zamierzasz zmienić profesję na boks? Miałbyś szansę z takimi warunkami z braćmi Kliczko:)

- Oczywiście bardzo lubię gry zespołowe takie jak koszykówka, czy piłka nożna i wolne chwile chętnie spędzam na boisku. Zamiłowanie do sztuk walki pojawiło się u mnie bardzo wcześnie, chociażby poprzez filmy. Kiedyś marzenia małego chłopaka, dzisiaj świadoma realizacja obranego celu. Na trening Kicboxingu namówił mnie mój przyjaciel Adam Lubelski, z tego miejsca chciałbym go serdecznie pozdrowić.

Jestem bardzo zafascynowany owym sportem walki i nie zamierzam zmienić profesji na żądną inną. Odnajduję się tu doskonale i mam zamiar trenować jeszcze przez długie lata. Jeżeli chodzi o moje warunki fizyczne, to rzeczywiście mogą być imponujące, ale pozostawione same sobie nie zapewniają zwycięstwa. W klubie jest wiele przykładów, gdzie wzrost i płeć nie mają najmniejszego znaczenia. Najważniejsza jest determinacja, dyscyplina i wiara w samego siebie.

Wróciłeś z siódmej edycji obozu "Fight Zone". Jak go oceniasz? Czy 7 dni na takim obozie to Twoim zdaniem pożytecznie spędzony czas? Czy warto zachęcać innych do takiej formy zagospodarowania wolnego czasu?

- Udział w siódmej edycji obozu ''Fight Zone'' był niesamowity, do dzisiaj wspominam spędzone tam chwile, chociaż minęło sporo czasu od jego zakończenia. Kiedy wyjeżdżałem nie sądziłem, że najbliższe siedem dni będą tak bardzo wyjątkowe, ciężkie(po kilka treningów dziennie), a zarazem ciekawe. W obozie uczestniczyła grupa młodsza, starsza, trenerzy oraz opiekunowie. Nie byliśmy jedynie zespołem ludzi o wspólnym celu, lecz niebywale zintegrowaną grupą, w której nie liczył się podział wiekowy. Każdy uzyskiwał wsparcie, jakiego potrzebował. Wspólne spędzanie czasu, zabawy i treningi pozwoliły na stworzenie silnych więzi. Różnice wieku pomogły nam w rozwoju i wzajemnym dopingowaniu siebie. Serdecznie zachęcam wszystkich do uczestnictwa w obozie '' Fight Zone '', który odbędzie się za rok.

Jakie plany na nowy sezon sportowy?

- Nowy sezon sportowy zaczyna się we wrześniu, ale ja już go rozpocząłem. Po obozie w Nowęcinie przybyło mi o wiele więcej motywacji i wiary w to, co robię. Mam nadzieję na dobre występy na zawodach, a także marzy mi się pierwsze zwycięstwo. 

Dowiedzieliśmy się, że zdecydowałeś się sponsorować Wasz Klub. Co skłoniło Cię do tego aby wspomagać Klub, w którym trenujesz?

- Myślę, że wszystko zaczęło się na obozie. Kiedy człowiek widzi motywacje dzieci, jak ciężko pracują na treningach, jak bardzo chcą rywalizować z innymi, nie zapominając przy tym o wzajemnym szacunku, wtedy nabiera się niewiarygodnej siły do ćwiczeń i okazuje się, że nie tylko młodsi mogą się uczyć od starszych.

Każdy z nas trenuje po to, żeby wygrywać, by być najlepszym. W celu zdobycia doświadczenia i weryfikacji zdobytych umiejętności zawodnik jedzie na turniej i walczy. Taki wyjazd wiąże się oczywiście z wydatkami, nie każdego na to stać. Sądzę, że moja pomoc, to tylko kropla w morzu potrzeb. Mam nadzieję, że z biegiem czasu do wspierania dołączą ludzie, którzy kochają sport i doceniają wkładany przez nas nie tylko czas, ale i całe serce.

Jak oceniasz wyniki klubu na przestrzeni lat? Czy trenerzy dobrze wykonują swoją pracę? Czy mierzący ponad 2 metry zawodnik, z takimi predyspozycjami jak Ty, jest zadowolony ze współpracy?

- Wyniki klubu są bardzo imponujące. Jego siłą jest kolektyw, suma indywidualności, która pozwala zdobyć medale, nie jest on oparty na jednej osobie. Świadczy to o tym, że Trenerzy potrafią trafić do zawodnika i przekazać cenną wiedzę, zdobytą przez lata poświęcone na uprawianie sportów walki. Klub daje wiele możliwości. Osoby zdeterminowanie mogą trenować kilka płaszczyzn Kicboxingu takich jak ''Ligh Contact'', czy też ''Point Fighting''. Jeżeli chodzi o mnie jestem bardzo zadowolony ze współpracy, ponieważ klub daje mi to czego chcę od ciężkich treningów po wspaniałą zabawę.

Jak zachęciłbyś innych do trenowania kickboxingu właśnie w Wejherowskim Stowarzyszeniu Sportowym?

- Kickboxing jest sportem walki, która nie ogranicza wiekowo, ani płciowo potencjalnych zawodników. Każdy może znaleźć w tej dyscyplinie coś dla siebie, ponieważ jest ciekawym połączeniem boksu z użyciem kopnięć. Treningi pozwalają zaspokoić naturalną chęć rywalizacji, a także rozładowują stres. Osoby chętne i zarazem niezdecydowane mogą również spróbować swoich sił na zajęciach z Kickboxngu. Czasami człowiek nie ma pojęcia, że urodził się, by zostać mistrzem, dlatego zachęcam wszystkich do przystąpienia do Wejherowskiego Stowarzyszenia Sportowego.

Dziękuję za rozmowę

Komentarze
Reklama
Gdynia
Nowy odcinek buspasa na Hutniczej

Nowy odcinek buspasa na Hutniczej

Piątek, 18 Wrzesień 2020
Finał AMP w siatkówce plażowej 2020

Finał AMP w siatkówce plażowej 2020

Środa, 16 Wrzesień 2020
Trwa remont ulicy Unruga w Gdyni

Trwa remont ulicy Unruga w Gdyni

Czwartek, 3 Wrzesień 2020
Reda
Spotkanie z Policją w Redzie

Spotkanie z Policją w Redzie

Wtorek, 4 Sierpień 2020
Utrudnienia na Reja w Redzie

Utrudnienia na Reja w Redzie

Wtorek, 5 Maj 2020