Mikołaj w Kostkowie

Wtorek, 7 Grudzień 2010

I kto powie, że Św. Mikołaj nie istnieje!? Dzieciom z sołectwa Kostkowo wyznaczył spotkanie w niedzielę 5. grudnia. Najpierw zjawił się w Słuszewie. Przyjechał saniami, a konno towarzyszyły mu Śnieżynki. Długo w Słuszewie nie zabawił, bo oczekiwały go dzieci w Kostkowie.

Na placu przy szopce płonęło ognisko i rozbrzmiewały dźwięki dziecięcych piosenek. Mikołaj najpierw bawił się i tańczył z dziećmi. Zabawa była świetna. Bawili się i rodzice, którzy towarzyszyli swoim mniejszym i większym pociechom. Wreszcie nastąpił długo wyczekiwany moment - wszystkie dzieci dostały paczki ze słodyczami. No i już Mikołaj i jego Śnieżynki musieli pojechać dalej, ale obiecali, że za rok znów nas odwiedzą.

Sołtys i Rada Sołecka Kostkowa dziękują wszystkim, którzy przyczynili się do uatrakcyjnienia tego miłego święta: sponsorom - panom Ryszardowi Szulcowi i Krzysztofowi Blaszke, pp. Annie, Jarosławowi i Kamilowi Dominikom za oprawę muzyczną zabawy, a także w szczególności stadninie koni „Grzywa" z Dąbrówki i Śnieżynkom.

Komentarze
Reklama