Niestety Arek nie doczekał przeszczepu, zmarł...

Czwartek, 27 Luty 2014
Rumia

Wielokrotnie pisaliśmy o Arku, 27-letnim mieszkańcu Rumi, któremu każdy oddech sprawiał ogromną trudność. Arek od urodzenia zmagał się z mukowiscydozą, śmiertelną chorobą.

Z Arkiem było coraz gorzej. Choć za każdym razem wydawało się, że gorzej już być nie może… Utracona nadzieja, powolne umieranie… Jak się okazało klinika w Zabrzu zdecydowała, że nie podejmie się operacji. Sprawa została przekierowana do Szczecina. Ta decyzja zajęła tyle miesięcy! Miesięcy bezsilności, czekania, proszenia, błagania. I stałego pogarszania się stanu Arka.

Światełkiem w tunelu Arka okazał się być szpital w Szczecinie –Zdunowo i ogromne serca pracujących tam lekarzy. Tam okazało się także, że procedury nie są problemem nie do przejścia, że lekarz może odebrać telefon, lub oddzwonić. Ba! - że lekarz może sam zadzwonić do Arka z zapytaniem - jak się czuje.

Niestety Arek nie doczekał przeszczepu, zmarł we wtorek rano, 25.02.2014 r.

  • W imieniu swoim, rodziny Arka chciałam redakcji i wszystkim czytelnikom waszego portalu podziękować za pomoc i wsparcie. Dziękuję za modlitwę, konkretne działania i wiarę, że warto. Bo warto. Wierzę głęboko, że Arek jest teraz w lepszym miejscu – powiedziała Anna Bilecka z Polskiego Towarzystwa Walki z Mukowiscydozą Oddział w Gdańsku.

My również dziękujemy wszystkim czytelnikom, którzy wsparli choć w małym stopniu walkę Arka o zdrowie. Pragniemy raz jeszcze zachęcić do wsparcia wszystkich pozostałych podopiecznych Polskiego Towarzystwa Walki z Mukowiscydozą Odział w Gdańsku. Wszelkie informacje można sprawdzić na www.muko.gda.pl

Komentarze
Reklama