Opętani

Wtorek, 8 Luty 2011

Niezwykła, wstrząsająca, perwersyjna, przerażająca – tak można byłoby opisać pokrótce prozę Palahniuka. W świat książek Chucka Palahniuka wchodzi się na własną odpowiedzialność. Amerykański pisarz przyzwyczaił czytelników do poetyki szoku, którą posługuje się, by – cytując Elfriede Jelinek – odbiorca „nie tarzał się jak świnia w błocie, lecz zbladł podczas lektury”. W słynnym „Fight clubie” mieliśmy więc zdegenerowanych yuppies po godzinach oddających się perwersyjnym, brutalnym rozrywkom; w „Udław się” uczestników terapii dla seksoholików, którzy kompensowali sobie frustrację seksualną między innymi poprzez oglądanie filmów, w których małpa faszeruje ludzki tyłek kasztanami.

Mimo, że odbiorcy kultury powinni być przyzwyczajeni do wszelkiego rodzaju „mięsa”, którym mogą zostać uraczeni, to jednak tenże autor wciąż nie dając za wygraną, zaprzecza postawionej tezie. Podczas promocji książki w stanach, Plahniuk czytając wchodzące w skład całości opowiadanie „Flaki”, napawał się widokiem mdlejącej publiczności. "Opętani" (ang. "Haunted") to opowieść o koszmarach, ale nie o tych, które dręczą dzieci we śnie, tylko o upiorach i lękach, prześladujących nas na jawie. To dziwaczny amalgamat poezji i dwudziestu trzech opowiadań, połączonych historią o grupie aspirujących pisarzy, którzy pozwalają się zamknąć na trzy miesiące w odosobnieniu, żeby stworzyć dzieło swojego życia.

Dzięki takiej konstrukcji autor może przemówić wieloma głosami jednocześnie, a także jeszcze bardziej zagłębić się w mroczną otchłań ludzkiej psychiki.

Komentarze
Reklama