Orkan Rumia: Dobry mecz z silnym rywalem

Czwartek, 10 Luty 2011

Remis 1:1 nie do końca odzwierciedla charakteru widowiska i niezwykłej gry środowego meczu rumskiego Orkana z liderem V-ligi kujawsko-pomorskiej grupy- Startem Warlubie. Bez wątpienia naprzeciw Rumianom stanął mocny zespół z pewnością aspirujący w najbliższej przyszłości na nie jeden ligowy awans.

Wczorajszy mecz w przeciwieństwie do sobotniego sparingu Orkana z „młodą" Arką od pierwszych minut nabrał niezwykle szybkiego tempa z domieszką agresywnego te. Nikt nie szczędził zdrowia, a chwilami ostre wślizgi piłkarzy Startu mogły drobnej garstce widzów przyprawić gęsiej skórki.

Już w 4 minucie było dość groźnie w okolicach bramki gości. Po wznowieniu gry przez Orkana z główki piłkę do siatki próbował skierować Rafał Rogalski. Za sprawą warlubskiego obrońcy futbolówka ostatecznie powędrowała na rzut rożny. 10 minut później w sytuacji sam na sam znalazł się Michał Smarzyński. Gola jednak ujrzeliśmy dopiero w kolejnej akcji kiedy to właśnie Smarzyński wykorzystał zamieszanie w polu karnym. Rumianie dziesiątkowali swoje akcje na co rywal nie pozostawał obojętny.

W 19 minucie Paweł Żuk prosto z rzutu wolnego próbował oszukać bramkarza gości, ten jednak skuteczną interwencją wybił piłkę poza pole karne gdzie i tym razem na posterunku był czujny Smarzyński. Niestety końcowy strzał był tym razem bezowocny.

Z dystansu piłkę w 30 minucie dość groźnie uderzył Dawid Banaczek. Tym razem futbolówka minimalnie przeleciała nad górną częścią bramki Startu.

Kilka minut przed przerwą jeden z pomocników Orkana w okolicy środka boiska na rzecz gości zgubił piłkę. Start błyskawicznie powędrował pod bramkę Kamila Biecke. Z odległości ponad 20 metrów napastnik drużyny przyjezdnej oddał niezwykle precyzyjny strzał. Rumski bramkarz wiele trudu z wybiciem ponad poprzeczkę tego uderzenia.Dopiero w drugiej części meczu swoje 5 a nawet 45 minut mieli nowi testowani zawodnicy w tym także i świeży golkiper.Druga połówka to także rywalizacja na niezwykle wysokim poziomie w wykonaniu obydwu ekip.

Od 60 minuty Rumianie grali już jednak w osłabieniu ponieważ boisko musiał opuścić jeden z obrońców. Przewagę błyskawicznie wykorzystali goście i w 65 min. za sprawą uderzenia Dawida Górskiego wyrównali na 1:1.

Ciekawych akcji nie brakowało, ale godną uwagi z pewnością była sytuacja z 80 minuty kiedy to Przemysław Kazimierczak dograł do Macieja Melera, który bez chwili zastanowienia z 10 metrów oddał silny strzał na bramkę. Tym razem piłka powędrowała jednak w boczną siatkę twierdzy gości.

Więcej na www.orkanrumia.net

Komentarze
Reklama
Gdynia
Wszytko za jedną kartę!

Wszytko za jedną kartę!

Środa, 9 Grudzień 2020
Reda
Spotkanie z Policją w Redzie

Spotkanie z Policją w Redzie

Wtorek, 4 Sierpień 2020
Utrudnienia na Reja w Redzie

Utrudnienia na Reja w Redzie

Wtorek, 5 Maj 2020