Orkan ze zmiennym szczęściem i formą

Środa, 4 Maj 2011

Niestabilną dyspozycję zaprezentowali w kwietniu i na początku maja piłkarze Orkana Rumia SSA. Niespodziewana porażka w Kartuzach i remis z Chemikiem Police pozostawiają im praktycznie walkę tylko o trzecie miejsce w tabeli.

Po bezbramkowym meczu w Bytowie na boisku lidera i zwycięstwie 1:0 z silną ekipą z Barlinka wydawało się, że pogoń za pierwszymi dwoma zespołami ligi jest możliwa. Bardzo dobrze w obu spotkaniach zaprezentował się Bartosz Szweda, zdobywca jedynego gola w meczu z Barlinkiem. Nadzieję mocno przekreśliła jednak porażka tuż przed świętami Wielkanocy. W Kartuzach Orkan uległ 1:2 Cartusii, a gospodarze obie bramki zdobyli z rzutów karnych.

- Wielka szkoda, że ten mecz zakończył się naszą porażką, bo gospodarze do momentu strzelenie pierwszej bramki, a więc 53 minuty nie oddali strzału i nie byli w naszym polu karnym – komentuje Tomasz Miks, dyrektor sportowy Orkana Rumia SSA. – Pretensje możemy mieć jednak tylko do siebie, bo to było słabe spotkanie w naszym wykonaniu.

Następnie podopiecznych Jarosława Kotasa czekały dwa spotkania przed własną publicznością. Po świetnych zmianach i bramkach w końcówce meczu w wykonaniu Adriana Stępnia i Rolanda Kazubowskiego, zwyciężyli 2:1 Energetyka Gryfino.

- Możemy cieszyć się z tego, że przegrywając odwróciliśmy losy meczu – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej Daniel Dubicki, drugi szkoleniowiec Orkana. – Zawodnicy wchodzący z ławki pokazali charakter.

Jednak 3 maja w potyczce z Chemikiem Police ta sztuka już się nie udała i pojedynek zakończył się remisem 1:1, a gdyby nie świetna postawa Kamila Biecke w bramce rumian, mogło nie skończyć się nawet remisem.

W efekcie po 23 kolejkach Orkan z 37 pkt. na koncie zajmuje 3. lokatę i do drugiego zespołu Błękitnych Stargard Szczeciński traci już 10 pkt., a do lidera z Bytowa aż 15 pkt.

Musimy zrobić wszystko co w naszej mocy by wygrać wszystkie spotkania do końca rozgrywek i zobaczymy w jakim miejscu będziemy – mówi Tomasz Miks – Za naszą nienajlepszą postawę możemy tylko przeprosić kibiców, ale rozgrywki jeszcze trwają i mamy nadzieję, że zdążymy się zrehabilitować. Cały czas prowadzimy też rozmowy z potencjalnymi sponsorami strategicznymi klubu, już z myślą o przyszłym sezonie.

Już 8 maja na Orkana czeka kolejne trudne spotkanie w Kościerzynie z Kaszubią, a w środę 11 maja początek zmagań o Regionalny Puchar Polski i mecz w Lęborku z Pogonią. Natomiast najbliższy ligowy mecz w Rumi 14 maja o godz. 15 z Regą Trzebiatów.

Komentarze
Reklama