Powiat Wejherowski: Kto nie potrafi współpracować?

Poniedziałek, 6 Październik 2014
Powiat Wejherowski

W lokalnych utarczkach politycznych często pojawia się temat braku współpracy pomiędzy miastem Wejherowo a powiatem wejherowskim. Wejherowska Platforma Obywatelska, nierzadko ustami swoich mediów, próbuje obarczyć winą prezydenta Krzysztofa Hildebrandta za złe stosunki z powiatem, że niby prezydent nie potrafi współpracować. Kilka przykładów współpracy prezydenta Hildebrandta z innymi samorządowcami opisanych w artykułach Wejherowo potrafi współpracować„Jak dobrze mieć sąsiada przeczy dobitnie tym oskarżeniom. Fakty mówią same za siebie.

Twierdzę, że źródłem problemów nie jest prezydent Krzysztof Hildebrandt, a starosta Józef Reszke. To nie jest tak, jak próbuje to wmówić mieszkańcom Platforma, że jak odejdzie Hildebrandt to współpraca będzie. Jest dokładnie na odwrót, jak odejdzie Reszke to współpraca miasta i powiatu będzie się dobrze układała. I są co najmniej dwa tego powody.

Po pierwsze, przyczyną zachowania Józefa Reszki są polityczne ambicje wejherowskiej Platformy. Starosta Reszke jest od wielu lat jej lokalnym szefem. To pod jego rządami wejherowska Platforma Obywatelska atakuje w Radzie Miasta Wejherowa i poza nią Krzysztofa Hildebrandta i dąży do pozbawienia go urzędu Prezydenta Miasta. To pracownicy starosty Reszke i jednocześnie aktywiści PO, zwłaszcza Jacek Gafka, praktycznie na każdej miejskiej sesji wywołują awantury i agresywnie atakują prezydenta. Dyskutować, a nawet krytykować trzeba, ale styl jest poniżej wszelkiego poziomu przyzwoitości. To Platforma trzykrotnie w wyborach samorządowych, w roku 2002, 2006 i 2010, wystawiała swojego kontrkandydata na prezydenta Wejherowa. Obecnie też tak uczyni, wystartuje właśnie J.Gafka. O brudnej kampanii wyborczej np. w wyborach 2010 roku napisano już sporo. Dość powiedzieć, że po wyborach w 2010 roku Prezydent Hildebrandt wygrał trzy procesy sądowe z członkami i sympatykami Platformy Obywatelskiej, którzy musieli publicznie przepraszać go za kłamstwa i zniesławienia z okresu kampanii wyborczej. Platforma starała się zablokować i krytykowała liczne inicjatywy i pomysły prezydenta, choćby dla przykładu: zaczynając od budowy krytego basenu, poprzez modernizację Parku Miejskiego im. Majkowskiego, na budowie nowego WCK - Filharmonii Kaszubskiej kończąc. Czy można zatem w takich realiach, przy takim nastawieniu spodziewać się współpracy ze strony starosty Józefa Reszki? Przecież nie o tu chodzi. Chodzi wyłącznie o usuniecie Krzysztofa Hildebrandta.

Po drugie, starosta Józef Reszke ma problemy we współpracy z wieloma samorządowcami w naszym powiecie. Jest osobą kłótliwą i delikatnie mówiąc są to stosunki zimnowojenne. Zwłaszcza w tej kadencji skłócił się z tymi, z którymi kiedyś współpracował, np. z wójtem Gniewina Zbigniewem Walczakiem. Doszło do tego, że Walczak rozwiązał porozumienie ze starostwem na utrzymanie dróg powiatowych w Gniewinie w proteście przeciwko szantażowaniu gminy kolejnymi roszczeniami. Działania powiatu wójt uznał w swoim piśmie z 25.03.2014 r. cyt. „…za wyjątkowo aroganckie i niemające związku z jakimkolwiek partnerstwem w rozwiązywaniu ważnych problemów społecznych…”

A więc to nie jest przepadek, że z miastem Wejherowem Reszke również nie potrafi współpracować. Może warto zmienić starostę Józefa Reszkę na innego? Wkrótce wybory samorządowe.

evsmash-1412152571-header.png 

 

Komentarze
Reklama