Radni Platformy pokazali się z żółtymi papierkami

Piątek, 25 Maj 2012
Wejherowo

Z żółtymi papierkami, które miały symbolizować żółte karki, jakimi posługują się na boisku sędziowie piłkarscy, pojawili się na konferencji prasowej
radni wejherowskiej Platformy Obywatelskiej. W ten sposób chcieli zamanifestować swój sprzeciw wobec sposobu prowadzenia obrad Rady Miasta przez przewodniczącego Leszka Glazę.

Miało być poważnie, ale wyszło śmiesznie. Radni Platformy Obywatelskiej wyposażeni w stos żółtych papierków wzbudzali raczej litość, aniżeli poważanie. W dodatku pojawiające się na ich twarzach nieco szydercze uśmieszki stanowiły niejako dopełnienie farsy na zaistnienie w mediach. Czy w ten sposób traktują swoje obowiązki w radzie?

A o co dokładnie chodzi wejherowskiej opozycji w Radzie Miasta? Zainteresowani twierdzą, że przewodniczący Leszek Glaza blokuje ich wypowiedzi na sesjach. W związku z powyższym zapowiadają wniosek o jego odwołanie, jeśli sytuacja nie zmieni się do jesieni. Tymczasem uważni obserwatorzy obrad Rady Miasta Wejherowo mają zupełnie odmienne zdanie. Opozycja mówi wiele i długo, lecz często nie na temat. Często styl tych wypowiedzi jest obraźliwy, konfrontacyjny, o braku zwykłej kultury osobistej nie wspominając (np. przerywanie innym mówcom w czasie wystąpienia) . Rolą prowadzącego jest tymczasem dyscyplinowanie dyskutantów, zapewnienie porządku i sprawnego prowadzenia obrad.

- Jako przewodniczący Rady nie pozwolę na to, aby sesje przebiegały w sposób chaotyczny i przybierały formę awantury politycznej. Mamy obowiązek działać merytorycznie na rzecz rozwoju miasta. Zapewniam, że wszystkich radnych traktuję jednakowo. Każdy z nich ma prawo dwukrotnie wypowiedzieć się ad vocem (udzielenie w głosu poza kolejnością w celu odniesienia się bezpośrednio do słów dopiero co wypowiedzianych przez dyskutanta, np. dla sprostowania). Jeśli jednak ktoś powtarza tę samą kwestię po raz trzeci i kolejny, to nie powoduje to rozwiązania problemu, a tym bardziej nie wnosi niczego nowego - odpowiada na zarzuty Leszek Glaza, przewodniczący Rady Miasta Wejherowo.

Radni PO skarżyli się, że sesje długo trwają. Ciekawe dlaczego? Czyżby nie przez ich gadulstwo? Jednocześnie sami sobie zaprzeczyli twierdząc potem, że nie mogą się ... wypowiedzieć. To co robili przez 13 godzin sesji? Zarzuty Platformy Obywatelskiej dotyczyły nawet tego, kto gdzie usiadł przy stole...

W konferencji (spektaklu medialnym?) wzięło udział jedynie pięcioro radnych - Jacek Gafka, Zbigniew Chuchała, Maciej Łukowicz, Arkadiusz Szczygieł i Mirosław Ruciński. Co ciekawe to już któraś z kolei konferencja prasowa w której biorą udział radni PO Jacek Gafka i Arkadiusz Szczygieł - pracownicy Starostwa Powiatowego w Wejherowie (czyli podwładni szefa PO starosty Józefa Reszke) w godzinach pracy urzędu. Może nie mają nic do roboty?

Na różnego rodzaju forach internetowych pojawiły się już pierwsze komentarze dotyczące samej konferencji prasowej, jak też stawianych zarzutów przewodniczącemu Leszkowi Glazie.

- Kto jak kto, ale Gafka nie ma moralnego prawa w tej sprawie zabierać głosu. Nikt tyle nie miele bezsensownie i bezowocnie jęzorem, stosując pijarowskie odzywki pod publiczkę. Nawija w kółko to samo jak przekupka, powtarzając wciąż te same mantry, które jakiś doradca mu podpowiada. A cóż takiego ważnego ten gość wniósł do rady, oprócz pyskówek? Co takiego ważnego załatwił dla mieszkańców, że wciąż się na nich powołuje? Nic. Dla niego nawet pięć ad vocem to za mało. Ta zadyma pokazuje, że najwięksi pyskacze i bezproduktywni zjadacze czasu narzekają na brak okazji do wypowiedzi. To kpina. Na zdjęciu widać, że sami się z tego śmieją, bo dla nich ta Rada to zabawa i kabaret. Nie dziwię się panu Glazie, że dyscyplinuje tych ludzi i przywołuje do porządku, bo poprzewracało im się w głowach. Brawo za odwagę i stanowczość dla przewodniczącego Glazy - pisze forumowicz na łamach internetowego wydania Dziennika Bałtyckiego.

Faktem jest, że radny Gafka przerywa innym radnym w czasie ich wypowiedzi wtrącając się w to co mówią lub próbuje zabierać głos poza kolejnością zgłoszeń radnych do wystąpień.

Zdjęcie zostało opublikowane na łamach Dziennika Bałtyckiego i na ich serwisie wejherowo.naszemiasto.pl. Związku, z tym iż oczywiście nie zostaliśmy zaproszeni na wielką konferencję ukazujemy print screena z Dziennika Bałtyckiego.

Komentarze
Reklama