Rafał Karcz – sportowiec, trener, działacz społeczny. Polityk?

Poniedziałek, 10 Listopad 2014
Powiat Wejherowski

Rozmawiamy z Rafałem Karczem, Wejherowianinem, 28-letnim trenerem i zawodnikiem sportów walki, który podczas najbliższych wyborów samorządowych ubiega się o mandat Radnego Powiatu Wejherowskiego. 

Rafale, znamy Cię jako sportowca i trenera, jednak obawiamy się, że rozpoczęcie kariery politycznej nie idzie w parze ze sportem. Kto nakłonił Cię do tego, aby startować w wyborach?

Przede wszystkim uważam się za człowieka sportu. Mam prawie 20-letnie doświadczenie w sporcie, ściślej mówiąc w kickboxingu i pokrewnych sportach walki. Na tym się znam i tego będę się trzymał. Możliwość kandydowania do Rady Powiatu traktuję jako kolejny krok, który może pomóc mi w tym, aby jeszcze bardziej promować sport, w zakresie rekreacji i wyczynu, zdrową aktywność fizyczną i kulturę, szczególnie tę regionalną. Uważam, że jeśli są pewne możliwości, które przybliżają nas do celu i kontynuacji swoich działań na szerszą skalę, trzeba z nich korzystać.

W jaki sposób chcesz wykorzystać mandat Radnego do celów promowania sportu wśród dzieci i młodzieży, z czego przecież jesteś w Wejherowie i okolicach dość znany?

Jestem znany jako sportowiec i trener. Ludzie kojarzą mnie ze sportem i niech tak pozostanie. Nigdy nie będę politykiem z prawdziwego zdarzenia, ale to przemawia za mną. Wykorzystuję mocno fakt, że byłem zawodnikiem, znam stan infrastruktury sportowej miasta Wejherowa i Powiatu, wiem z jakimi problemami borykają się sportowcy z naszego regionu, uważam, że wiem jak im pomóc, wiem co znaczy dążenie do celu poprzez ciężki trening i wyrzeczenia, wiem też jak rozmawiać i negocjować ze sportowcami, którzy po prostu chcą mieć dogodne warunki do pracy nad sobą. Z kolei jako trener i prezes Wejherowskiego Stowarzyszenia Sportowego, wiem że prowadzenie Klubu, Stowarzyszenia czy innej sportowej, czy też kulturalnej placówki jest dość zawiłe i czasochłonne, często trudne i wymaga poświęceń i zaangażowania. Znając „dwie strony medalu”, a dodatkowo zasiadając w Radzie Powiatu Wejherowskiego, sądzę, że będę doskonałym „przekaźnikiem” wszelkich uwag, problemów zarówno sportowców, trenerów, rodziców, którzy chcą wypełnić czas swoim pociechom. Jeżeli sasiądę w Radzie Powiatu, wszyscy aktywni mieszkańcy Wejherowa i Powiatu, będą mieli „swojego” człowieka w Radzie, co z pewnością pomoże w komunikacji między mieszkańcami, a radnymi, a co za tym idzie na pewno ułatwi to służbę mieszkańcom w zakresie sportu, rekreacji i kultury. 

Prezes, trener, zawodnik, dochodzi jeszcze praca zawodowa. Nie za dużo spraw i obowiązków? Mieszkańcy mogą mieć wątpliwości, wybierając człowieka tak zajętego różnymi zajęciami jak Ty.

Na szczęście Stowarzyszeniem nie kieruję sam. Mam do pomocy Tomka Hirsz, który jest Wice Prezesem WSS i jest mocno zaangażowany, czy też mamy w zarządzie sekretarza WSS, Pawła Formelę, który również pomaga nam w działalności i organizacji. Dobry organizor potrafi rozplanować sobie taki porządek spraw, aby starczyło jeszcze czasu na odpoczynek oraz regenerację sił. Uważam się za dobrego organizatora i przy pomocy wymienionych osób, świetnie sobie radzę. Zarówno myślę tu o sportowej i społecznej działaności, również o pracy zawodowej. Jeśli zasiadłbym w radzie Powiatu, na pewno byłbym bardzo aktywnym radnym, chętnym do pomocy i działania.

Mieszkańcy Powiatu mogą obserwować na bieżąco Twoje działania w sferze sportowej oraz społecznej. Czy Twoja aktywność nie wiąże się ze zbliżającymi się wyborami?

Mieszkańcy Powiatu Wejherowskiego i nie tylko, mogą obserwować moją działalność już od dawna. Od roku 2007 kiedy to założyłem Klub Sportowy „Fight Zone”, który później przekształcił się w WSS, udzielam się w sferze sportu, kultury. Aktywnie włączam się także w różne akcje charytatywne. Od 2011 roku działa program „Szansa dla Przedszkolaka”, a w 2013 roku ruszyła z powodzeniem akcja „Zeszyt dla Uczniaka”. Ponadto włączam się w akcje charytatywne oraz w różne pokazy, na które jestem zapraszany. Społeczność lokalna może mieć pewność, że nadal będę działał aktywnie, czy to przed wyborami, czy po wyborach. Sport i promowanie go wśród najmłodszych to moja pasja, którą pielęgnuję i poświęcam się temu bardzo. Robię to dla siebie, przy okazji także pomagając innym. Od 2006 roku jestem instruktorem, łączę to z wyczynowym uprawianiem sportu. Serdecznie zapraszam wszystkich na mój oficjalny profil na Facebook'u: www.facebook.com/karczrafal . Działa także strona www.rafalkarcz.pl . Moje działania nie są podyktowane ambicjami politycznymi, po prostu robię to co kocham i jestem z tego dumny.

Czy to Twój pierwszy start w wyborach do samorządu?

4 lata temu kandydowałem do Rady Miasta, bez powodzenia, 8 lat temu, startowałem także do Rady Powiatu. 

Liczysz w tym roku, że się Tobie powiedzie? 

Mam charakter sportowca. Nie poddaję się. Cieszę się, że udało mi się osiągnąć w sporcie dość wiele, chociaż mogłem więcej. Jako trener też sobie radzę, na co dowodem są sukcesy moich podopiecznych. Nic nie tracę na tym, że próbuję kolejny raz i tak jak w ringu, zawsze wierzę w swoje zwycięstwo. Nie traktuję tego jednak jak walki i nie konkuruję z nikim. Mam tylko nadzieję, że wyborcy wybiorą odpowiednich ludzi, kompetentych i podobnie jak ja, zmobilizowanych do działania na rzecz mieszkańców naszego Powiatu.

Dziękujemy za rozmowę

Komentarze
Reklama
Reda
Spotkanie z Policją w Redzie

Spotkanie z Policją w Redzie

Wtorek, 4 Sierpień 2020
Utrudnienia na Reja w Redzie

Utrudnienia na Reja w Redzie

Wtorek, 5 Maj 2020