Redzcy radni nie wyrzucili Żeromskiego ze szkoły

Środa, 25 Kwiecień 2012
Reda

 Do nie lada niespodzianki doszło podczas ostatniej sesji Rady Miasta Reda. Radni od niepamiętnych czasów dali prztyczka w nos burmistrzowi i nie zgodzili się na przyjęcie uchwały o zmianie patrona Szkoły Podstawowej nr 3. Nadal pozostanie nim Stefan Żeromski.

Mieszkańcy Redy z trudem przypominają sobie sytuację, aby miejscy radni nie zagłosowali tak, jak życzy sobie tego burmistrz. Podczas środowego posiedzenia Rady Miasta odrzucili jednak wniosek przedstawiony przez włodarzy gminy. Teresa Kania, zastępca burmistrza usilnie przekonywała, że należy usunąć imię Stefana Żeromskiego jako patrona Szkoły Podstawowej nr 3. Siedmiu radnych zagłosowało jednak przeciwko zmianie imienia na Noblistów Polskich, sześciu poparło tę propozycję, zaś dwoje wstrzymało się od głosu.

Projekt uchwały od pewnego czasu wzbudzał kontrowersje, dlatego przewodniczący Kazimierz Okrój próbował najpierw wycofać projekt z porządku obrad, aby dać więcej czasu na przemyślenie tej propozycji. Teresa Kania, zastępca burmistrza Redy upierała się tymczasem przy próbie przeforsowania kontrowersyjnego zapisu.

- To nie my, lecz społeczność szkolna, samorząd uczniowski i rady rodziców Szkoły Podstawowej nr 3 oraz Gimnazjum nr 2 wystąpiły z tą propozycją i w jakiś sposób ją uzasadniły. 22 marca wpłynął do nas wniosek samorządów Szkoły Podstawowej nr 3 w sprawie zmiany imienia Stefana Żeromskiego na Noblistów Polskich oraz samorządów Gimnazjum nr 2, które do tej pory nie nosiło żadnego imienia, o nadania takowego także na Noblistów Polskich - uzasadniała wiceburmistrz Teresa Kania.

Przypomnijmy, że wspomniane wcześniej szkoła podstawowa oraz gimnazjum wchodzą w skład Zespołu Szkół nr 2 w Redzie. Między innymi z tego powodu zamierzano ujednolicić nazwę patrona.

- Dlaczego usuwa się imię Stefana Żeromskiego? Otóż imię to zostało nadane chyba w 1970 roku. Wtedy to jeszcze działała szkoła podstawowa licząca 8 klas. W programie nauczania języka polskiego analizowano lektury zawierające w sobie dorobek Żeromskiego. Po zmianie, gdy pozostały 6-letnie szkoły podstawowe, zupełnie nie jest analizowana twórczość tego pisarza. W gimnazjum, po zmianach w systemie nauczania, także nie ma lektur Stefana Żeromskiego. A dlaczego uważam, że imię Noblistów Polskich jest dobre? Otóż analizowałam nazwy i okazuje się, że na terenie Polski wiele szkół nosi takie imię. Ze względów wychowawczych imię Noblistów Polskich jest naprawdę dobre. Realizować można wiele programów w oparciu o takie nazwiska jak Maria Curie-Skłodowska, Czesław Miłosz, czy Wisława Szymborska - przekonywała zastępczyni szefa redzkiego magistratu.

Przewodniczący Kazimierz Okrój stwierdził, że w ogóle "nie czuje" ten nazwy. Odezwali się też kolejni przeciwnicy usunięcia nazwiska Stefana Żeromskiego.

- Uważam, że nie należy dokonywać zmiany patrona Szkoły Podstawowej nr 3, bo posiada kilkudziesięcioletnią tradycję. Na trwałe wrosło w pejzaż Redy. Gimnazjum owszem, bo nie ma nazwy, więc jak najbardziej mogłoby sobie nazwę Noblistów Polskich uzurpować. Ale nie rozumiem, po co zmieniać nazwę w szkole podstawowej? Przecież w Zespole Szkół nr 1 również są dwie nazwy (SP im. płk. Pruszkowskiego, zaś gimnazjum im. Lecha Wałęsy) i każda posiada swój odrębny sztandar. Dlaczego więc nie może być podobnie w Zespole Szkół nr 2? W końcu Żeromski zasłużył się czymś dla naszej literatury. Dlaczego go obalać? - argumentowała radna Małgorzata Lewińska.

Część redzkich radnych podkreślała "bezpłciowość" proponowanej nazwy Noblistów Polskich. Zauważyli ponadto, że wśród nich są i tacy, których nazwiska nieczęsto przewijają się podczas szkolnych lekcji.

- Jeżeli mówi się nam, że występują trudności w przedstawieniu dzieciom sylwetki Stefana Żeromskiego, to teraz będą o wiele większe problemy z przedstawieniem sześciu noblistów polskich. Kolejne kuriozum - jeżeli mówi się nam, że w kanonie lektur nie ma utworów Żeromskiego, to zastanawiam się , czy są utwory Reymonta? Słyszę, że także ich nie ma. Dlatego projekt uchwały o wyrzuceniu Żeromskiego zupełnie do mnie nie przemawia. Dodatkowo zmiana imienia szkoły rodzi pewne koszty (zmiana pieczątek, sztandarów szkolnych, tablic, wystrojów itp.). Nie widzę zupełnie potrzeby zmiany, jak też nie widzę potrzeby nadawania imienia Polskich Noblistów, tak naprawdę podmiotowi bez nazwy. Jestem przeciwny tej uchwale - stwierdził z kolei Dariusz Czylkowski.

Jeszcze dobitniej o propozycji przedstawionej przez Burmistrza Redy wypowiadali się kolejni mówcy.

- Przekręciłbym się, gdybym miał głosować za tą zupełnie bezpłciową zmianą. Kolejną zresztą, którą mielibyśmy uchwalić, bo nie wiem, co wielkiego można wymyśleć pisząc o bohaterstwie płk Kazimierza Pruszkowskiego. Będę absolutnie głosował w tym wypadku przeciw - dodał Andrzej Byczkowski.

Odmienne zdanie na ten temat miała Hanna Janiak, wiceprzewodnicząca Rady Miasta Reda.

- Dzieci w szkole wyśmiewają się ze Stefana Żeromskiego. Kiedy o nim piszą, a pada pytanie, gdzie się urodził, to odpowiadają, że "w domu" - argumentowała wiceprzewodnicząca Janiak.

Niewiele osób zrozumiało jednak, o co chodziło Hannie Janiak w jej przemówieniu. Ostatecznie Rada Miasta Reda, odrzucając wniosek przedstawiony przez burmistrza Krzysztofa Krzemińskiego, a zgłoszony przez samorząd uczniowski, rady rodziców i grono pedagogiczne Zespołu Szkół nr 2, postanowiła, że do tematu wróci ponownie w najbliższej przyszłości.

 

 

Henryk Wiszniowski, kustosz Izby Pamięci Stefana Żeromskiego w Domku Żeromskiego w Gdyni Orłowie:

- W związku z tym, że jestem kustoszem Izby Pamięci Stefana Żeromskiego w Domku Żeromskiego w Gdyni Orłowie, w którym swoją siedzibę ma Towarzystwo Przyjaciół Orłowa, mam częste kontakty z turystami odwiedzającymi Domek Żeromskiego oraz spotkania edukacyjne z dziećmi i młodzieżą szkół, których Żeromski jest patronem. W roku 2010 Towarzystwo Przyjaciół Orłowa zorganizowało trzydniowe obchody 90. rocznicy pierwszego (w Orłowie) pobytu Żeromskiego na Pomorzu. W trakcie tych obchodów wygłoszono referaty m.in. na tematy "Język kaszubski w twórczości Stefana Żeromskie (na podstawie powieści "Wiatr od morza") oraz "Zasługi Stefana Żeromskiego dla Pomorza". W spotkaniach uczestniczyła młodzież z 11 (wszystkich) szkół im. Stefana Żeromskiego z województwa pomorskiego. Śledząc informacje na temat pisarza stwierdzam, że jest brak lub bardzo mało informacji o pobytach Stefana Żeromskiego na Pomorzu w ostatnim okresie jego życia. Należy nadmienić, że w okresie lata (w latach 1920/21/22/23/24), Żeromski przebywał na Pomorzu i bardzo aktywnie włączył się w działalność społeczno-polityczną. Brał czynny udział w kampanii plebiscytowej na Warmii i Mazurach - był współautorem odezwy skierowanej do ludności tych terenów. Był współzałożycielem i współautorem statutu Towarzystwa Przyjaciół Pomorza. Był autorem odezwy dotyczącej pilnej potrzeby zbudowania portu w Gdyni. Spotykał się na wiecach z miejscową ludnością. Nawoływał do wspólnych działań wszystkich Polaków, razem z mieszkańcami Kaszub na rzecz zagospodarowania nadmorskich obszarów, które po 123 latach zaboru pruskiego wróciły na "łono" Ojczyzny. Z obserwacji i materiałów zebranych z pobytu na Pomorzu powstały kolejne książki Żeromskiego, że wspomnę tylko o powieści "Wiatr od morza", której autor został zgłoszony do literackiej nagrody Nobla.

Komentarze
Reklama