Rozpoczęła się budowa Bramy Piaśnickiej

Wtorek, 21 Czerwiec 2011

Na placu Grunwaldzkim w Wejherowie rozpoczęła się budowa Bramy Piaśnickiej. Pierwszą łopatę ziemi wbili prezydent Wejherowa Krzysztof Hildebrandt i jego zastępca Bogdan Tokłowicz, a ks. prałat Daniel Nowak poświęcił teren pod budowę kaplicy. Budowa ma zostać zakończona we wrześniu 2011 r.

Dla wejherowian pomnik ma być dowodem pamięci o tysiącach osób pomordowanych w Lasach Piaśnickich w czasie II wojny światowej.
- Pomysł powstania tej bramy powstał cztery lata temu - mówi ks. prałat Daniel Nowak, kapelan Stowarzyszenia Rodzina Piaśnicka, proboszcz parafii pw. Chrystusa Króla i bł. s. Alicji Kotowskiej. - Budowa bramy piaśnickiej jest spinającą klamrą pomiędzy Kalwarią Wejherowska, a  lasami piaśnickimi, gdzie są groby pomordowanych męczenników II wojny światowej. Rozpoczynamy te prace w miejscu szczególnym, które wskazuje drogę do miejsca, gdzie byli rozstrzeliwani mieszkańcy Wejherowa i  okolic. Ale tak jak wszyscy wyszli na wojnę, tak mają oni prawo wrócić do swoich miejsc zamieszkania. I ta brama ma to symbolizować. Tych, których nie ma, których nie potrafimy nazwać z imienia i nazwiska. A  znamy tylko 852 osoby, podczas gdy oficjalnie mówimy o ok. 12 tysiącach ofiar. Cieszymy się wszyscy, że możemy się tego dzieła podejmować.

Budowla będzie się znajdować u zbiegu krajowej szóstki i ul. Ofiar Piaśnicy. Za budowę Bramy Piaśnickiej odpowiedzialne jest Stowarzyszenie Rodzina Piaśnicka, a za zagospodarowanie terenu wokół kaplicy na pl. Grunwaldzkim - władze Wejherowa. W ramach prac przy Bramie Piaśnickiej zaplanowano trawniki, iluminacje, ścieżki i kilka miejsc postojowych.
Jak mówi prezydent Wejherowa Krzysztof Hildebrandt, prace nad tym pomnikiem trwają od kilku lat.
- Dla wejherowian ta budowa ma ogromne znaczenie – mówił prezydent Krzysztof Hildebrandt. - Szczególnie dla rodzin ludzi, którzy zginęli w  Piaśnicy, a to właśnie tutaj zaczęła się ich droga do śmierci. Trzeba mówić o tym miejscu. Powinniśmy pamiętać o tamtych wydarzeniach i  pokazać, że wyciągamy z tego jakieś wnioski.
Wykonawcą kaplicy jest firma WOJ- MAR.
- Obiekt wykonany będzie z konstrukcji stalowej, a dach wykończony blachą miedzianą – mówi Mariusz Gustowski, z firmy WOJMAR. - Jeżeli chodzi o  budowę kaplicy, jest to nasza pierwsza realizacja, wcześniej remontowaliśmy takie obiekty. Jest to zupełnie inny obiekt z tego tytułu, że jest sakralny. Budowa potrwa ok. dwóch miesięcy.

Komentarze
Reklama