Seahawks gdynia wygrali z Warsaw Spartans

Poniedziałek, 25 Marzec 2013
Gdynia

W rozegranym w niedzielę 24 marca meczu 1. kolejki Topligi mistrzowie Polski Seahawks Gdynia wygrali na wyjeździe z Warsaw Spartans 48:0.

Po kilkumiesięcznej przerwie i znacznych roszadach kadrowych drużyna z  trójmiasta pokazuje, że nieprzypadkowo to ona broni tytułu najlepszej drużyny w kraju. Podopieczni Macieja Cetnerowskiego gładko uporali się z  debiutującymi w Toplidze Spartanami, których czeka ciężki sezon w  najwyższej klasie rozgrywkowej.

Jak trudne zadanie czeka warszawian pokazała już pierwsza kwarta meczu. Seahawks szybko objęli prowadzenie 14:0 po akcjach byłego futbolisty Warsaw Eagles Jeremy’ego Dixona i biegu Sebastiana Krzysztofka. W obu zagraniach  Dixon pokazał, że potrafi świetnie współpracować z nowym rozgrywającym Fernim Garzą i że zasługuje na grę w  żółto-czarnym trykocie Jastrzębi. Seahawks kontrolowali tempo spotkania od samego początku dodając w drugiej kwarcie kolejne 7 punktów po akcji Krzysztofka.

W drugiej połowie w większości grali zmiennicy, a na szczególne wyróżnienie zasłużył świetnie dysponowany Michał Berbeć. 

Po przerwie Jastrzębie nie spuściły z tonu bez przerwy prezentując agresywny, niepozwalający  na nic rywalom futbol. Jeśli Spartanom udawało się rozegrać dobrą akcję to raczej w wyniku błędu gdynian niż z  powodu dobrej dyspozycji ofensywy kierowanej przez J Lunda. Królem drugiej połowy został autor dwóch przyłożeń Gaweł Pilachowski. W dobrej grze wtórował mu Jeremy Dixon, który bardzo dobrze współpracował z  Garzą.

W drugiej połowie na murawie pojawili się zawodnicy  rezerwowi zarówno w szeregach Seahawks, jak i Spartans. Na szczególną uwagę zasługuję zmiana quarterbacka J Lunda na 22-letniego Tomasza Znidericza.

- To był naprawdę czysty, solidny mecz. Jeśli chodzi o Spartan, to fajnie że się nie poddali. Mieliśmy przewagę od samego początku. Jesteśmy zadowoleni z postawy naszej defensywy, która nie pozwoliła J  Lundowi na zdobycie żadnego punktu. Nie zmienia to faktu, że popełniliśmy kilka błędów. W drugiej połowie w większości grali zmiennicy, a na szczególne wyróżnienie zasłużył świetnie dysponowany Michał Berbeć - skomentował wysokie zwycięstwo Jastrzębi Daniel Piechnik, koordynator formacji specjalnych Seahawks.

- Nie uważamy tego wyniku za porażkę. Jest to raczej chwilowe niepowodzenie. Czego mieliśmy się spodziewać po grze z zeszłorocznym mistrzem? Wynik nie pokazuje przebiegu meczu. Seahawks szybko zdobyli trzy przyłożenia , co nas zaskoczyło i podłamało. Pod koniec meczu wpuściłem debiutantów i straciliśmy więcej punktów. Teraz już wiemy na czym polega gra w Toplidze. Nie lękamy się, ale musimy więcej poćwiczyć - powiedział Roman Picheta, koordynator defensywy Spartans.

Wśród Seahawks wyróżnił się przede wszystkim najlepszy gracz meczu Gaweł Pilachowski, który popisał się wieloma świetnymi blokami i akcjami biegowymi. W defensywie najlepszy był autor dwóch przechwytów Peter Plesa.

Najlepszymi zawodnikami Spartan byli Tomasz Ochnio oraz Maciej Walendzik. Drugi z nich raz przechwycił podanie rozgrywającego gości.

Kolejny mecz Spartanie rozegrają 7 kwietnia, gdy podejmą u siebie Zagłębie Steelers Interpromex. Tego samego dnia Seahawks zagrają w Gdyni z AZS Silesia Rebels.


Warsaw Spartans - Seahawks Gdynia
0:48 (0:20, 0:7, 0:7, 0:14)

I kwarta
0:7 przyłożenie Jeremy’ego Dixona po 35-jardowej akcji po podaniu Ferniego Garzy (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich)
0:14 przyłożenie Jeremy’ego Dixona po 40-jardowej akcji po podaniu Ferniego Garzy (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich)
0:20 przyłożenie Sebastiana Krzysztofka po 13-jardowej akcji po podaniu Ferniego Garzy

II kwarta
0:28 przyłożenie Sebastiana Krzysztofka po 15-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za dwa punkty Jeremy Dixon po podaniu Ferniego Garzy)

III kwarta
0:34 przyłożenie Gawła Pilachowskiego po 4-jardowej akcji biegowej

IV kwarta
0:42 przyłożenie Gawła Pilachowskiego po 3-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za dwa punkty Gaweł Pilachowski)
0:48 Przyłożenie Jeremy’ego Dixona po 47-jardowym podaniu Ferniego Garzy

MVP meczu: Gaweł Pilachowski (running back Seahawks Gdynia)

Mecz obejrzało 450 osób

- See more at: http://www.seahawks.topliga.pl/aktualnosci/510/#sthash.B9X5OfWd.dpuf
Komentarze
Reklama
Gdynia
Nowy odcinek buspasa na Hutniczej

Nowy odcinek buspasa na Hutniczej

Piątek, 18 Wrzesień 2020
Finał AMP w siatkówce plażowej 2020

Finał AMP w siatkówce plażowej 2020

Środa, 16 Wrzesień 2020
Trwa remont ulicy Unruga w Gdyni

Trwa remont ulicy Unruga w Gdyni

Czwartek, 3 Wrzesień 2020
Reda
Spotkanie z Policją w Redzie

Spotkanie z Policją w Redzie

Wtorek, 4 Sierpień 2020
Utrudnienia na Reja w Redzie

Utrudnienia na Reja w Redzie

Wtorek, 5 Maj 2020