Strażnicy uratowali życie niedoszłemu samobójcy

Poniedziałek, 20 Styczeń 2014
Wejherowo

19 stycznia około godziny 20:50 na skrzyżowaniu ulic Sobieskiego- 3 Maja - Sienkiewicza w Wejherowie  funkcjonariusze wejherowskiej Straży Miejskiej podczas patrolu zauważyli leżącego obok barierek zabezpieczających wejście na jezdnię  mężczyznę.

Gdy podjechali bliżej, zauważyli założoną na jego szyi pętle wisielczą, przywiązaną do górnej części barierki. Mężczyzna napierał na pętle , aby ta spowodowała uduszenie. Strażnicy niedoszłemu samobójcy pętle z szyi zdjęli, a gdy ten  doszedł do siebie powiedział, że chce się powiesi, bo ma dość życia. Na miejsce wezwano pogotowie. 55-letni mieszkaniec Wejherowa został zabrany do szpitala. Jego życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo. Należy jedynie dodać,  że dwa dni wcześniej strażnicy zabierali tego samego mężczyznę z autobusu MZK, który stał  na przystanku przy ulicy Kochanowskiego w Wejherowie. Wówczas Janusz G. znajdował się wstanie upojenia alkoholowego i leżał na podłodze w autobusie.

Trafił wiec do policyjnej izby zatrzymań. Janusz G. znany jest funkcjonariuszom wejherowskiej Straży miejskiej głównie w różnego rodzaju rozrób pijackich oraz nadużywania alkoholu.

Komentarze
Reklama