Tablica ku czci ofiar tragedii smoleńskiej

Wtorek, 5 Kwiecień 2011

- Z jakąż siłą artystycznego przekazu przemawia ze ścian Waszej świątyni tragedia Piaśnickiego Lasu. To dzieło serca, wiary i miłości – mówił w  homilii dla uczczenia ofiar II wojny światowej podczas mszy św. w  kościele pw. Chrystusa Króla i bł. s. Alicji Kotowskiej w Wejherowie arcybiskup Sławoj Leszek Głódź.

Krzysztof Hildebrandt, prezydent Wejherowa odsłonił, a Metropolita Gdański poświęcił tablicę upamiętniającą ofiary katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 roku. Msza św. transmitowana była „na żywo\" przez TV Polonia, dzięki czemu mogli ją oglądać rodacy na całym świecie.– Niech ta tablica odsłonięta w wejherowskim kościele przypomina pokoleniom, które będą tu przechodzić, aby wielbić Boga – mówił abp Sławoj Leszek Głódź. - Niech przypomina o ofierze ludzi prawych – ofierze w imię Polski, w imię prawdy, w imię pamięci o katyńskiej zbrodni.Arcybiskup przypomniał historię kościoła Chrystusa Króla i  bł. Alicji Kotowskiej, gdzie przechowywana jest pamięć o Piaśnicy, którą nazwał Pomorską Golgotą II wojny światowej.- Wejherowskie Sanktuarium Męczeństwa to dzieło ks. prałata Daniela Nowaka, proboszcza parafii pw. Chrystusa Króla – mówił abp Głódź. – Dokonał dzieła w  wielkim wymiarze religijnym, politycznym i artystycznym. Dzieła, które wyrosło z chrześcijańskiego ducha naznaczonego stygmatem miłości do polskiej ziemi, do jej trudnej drogi pomorskiej. I musimy o tej drodze pamiętać, jeśli chcemy pozostać dziećmi Ojczyzny – wiernymi i  wdzięcznymi. Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź przypomniał wydarzenia z 10 kwietnia 2010 roku, kiedy 96-osobowa delegacja polskiego narodu, na czele z prezydentem RP Lechem Kaczyńskim zginęła w Smoleńsku w drodze na obchody rocznicy zbrodni katyńskiej.

- W kwietniu przywołujemy pamięć Katynia. Tamtej zbrodni totalitaryzmu, tym razem komunistycznego, o którym świat miał się nigdy nie dowiedzieć – mówił hierarcha.Przypomniał słowa Jana Pawła II z 6 czerwca 1999 roku, które papież wygłosił w Sopocie: „Wszystko, co stało się udziałem ludzi tej ziemi, wpisuje się w całość tragicznych wydarzeń czasów wojny\". - Nie trzeba tymi dziejami manipulować, nie wolno ich tragicznego wyrazu mierzyć miarą aktualnych politycznych zapotrzebowań... – przestrzegał abp Głódź.Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź uważa, że nie można zamykać oczu na problemy, jakie zrodziła katastrofa smoleńska.Metropolita poświęcił w Wejherowie tablicę upamiętniającą ofiary tragedii z 10 kwietnia 2010 roku. - Nie można zamykać oczu na problemy – jakże ich wiele – które zrodziła tragedia smoleńska. Bo to nie są problemy generowane polityczną grą. Ich źródłem są wrażliwe sumienia, często zranione uczucia – także te o religijnym wymiarze, niepokój o jutro Polski – dodał.

Prezydent Wejherowa Krzysztof Hildebrandt odsłaniając tablicę powiedział: - Dzisiaj, u progu Miesiąca Pamięci Narodowej odsłaniamy tablicę, dedykowaną pamięci pary prezydenckiej Marii i Lecha Kaczyńskich oraz wszystkich osób oficjalnej delegacji Rzeczypospolitej Polskiej, zmarłych tragicznie w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem. Chylimy także czoła przed ofiarami Katynia, przed polskimi oficerami, którzy w bestialski sposób zostali zamordowani. Oddajemy hołd Męczennikom Piaśnicy w  brutalny sposób pozbawionych życia. To wszystko splata się w jedną całość, wszystko nawiązuje do tego, że Wejherowo w Miesiącu Pamięci Narodowej zajmuje znaczące miejsce, że wejherowianie oddają szczególną cześć patriotom poległym za Ojczyznę. Tragiczne losy i pamięć o wielkich Polakach trafnie korespondują ze słowami Jana Pawła II: „Człowiek nie może pozwolić, żeby prawda została wydarta pod pozorem niczym nieograniczonej wolności. Nie można zgubić w sobie krzyku sumienia jako głosu prawdy która go przerasta, ale która równocześnie czyni go człowiekiem i stanowi o jego człowieczeństwie\".

Inicjatorem umieszczenia tablicy w wejherowskim kościele był Mirosław Lademann, wejherowski radny.- Jako pomysłodawca i autor wypełniam misję dla naszego miasta i naszej społeczności z okazji pierwszej rocznicy katastrofy smoleńskiej – mówi Mirosław Lademann. – To odpowiednie miejsce i moment, żeby takie wydarzenie upamiętnić.W uroczystości wzięli udział m.in. włodarze Wejherowa, radni powiatowi, posłowie na Sejm RP, przedstawiciele wojska i  policji oraz parafianie i mieszkańcy Wejherowa. Mszę św. uświetniła obecność kampanii honorowej Centrum Wsparcia Teleinformatycznego i  Dowodzenia Marynarki Wojennej w Wejherowie.

Komentarze
Reklama