Tytani Wejherowo wysoko przegrali z Wybrzeżem Gdańsk

Czwartek, 17 Wrzesień 2015
Wejherowo

Niestety bez niespodzianki zakończył się wczorajszy mecz pucharowy, pomiędzy Tytanami Wejherowo, a Wybrzeżem Gdańsk. Żółto – czerwoni ulegli na własnym parkiecie 20 : 30 ekipie z Gdańska i odpadli z rozgrywek.

W opinii trenera Paździochy, jego gracze nie wytrzymali kondycyjnie całego spotkania.

- Pierwsza połowa naprawdę przyzwoita, jeśli chodzi o atak, niestety obrona jest cały czas do poprawy. Ciaglę sprawdzamy nasze ustawienie i szukamy rozwiązań. W drugiej połowie kontuzja Krzysia Brzeskiego skomplikowała nam atak pozycyjny. Niestety w końcówce, drużyna opadła z sił i nie zdołała dogonić rywala. - powiedział po meczu trener wejherowskich szczypiornistów.

Do 30 minuty to Gdańszczanie gonili ekipę Tytanów, ostatecznie remisując do przerwy  13:13. W drugiej połowie, Wybrzeże postawiło twardą obronę i szybkimi kontratakami, zdobywali co raz większą przewagę. Fragment gry od 33  do 50 minuty, to wynik 11:1 dla gości (jedyną bramkę w tym fragmencie gry zdobył Bartoś z karnego ).

- Obrona gości była bardzo ciężka do przejścia, widać różnicę klas obydwu zespołów. W pierwszej połowie zagraliśmy bardzo dobrze, konsekwentnie. Niestety w drugiej części mieliśmy za dużo prostych błedów i to zadecydowało o porażce. -  dodaje zawodnik Tytanów Mateusz Kożanowski.

Niestety druga część spotkania zakończyła się wynikiem 7 do 17 dla Gdańszczan i tym samym to goście cieszyli się ze zwycięstwa. Po meczu trener gości  Daniel Waszkiewicz chwalił postawę Tytanów:

- Przeciwnik pokazał olbrzymią wolę walki , niestety myśmy mieli troszkę inne założenie, które nie do końca się udawały. Dopiero w drugiej połowie zaczęło nam wychodzić i funkcjonować tak jak byśmy chcieli, przy tym wszystkim została nagrodzona ambicja zespołu z Wejherowa, dlatego duże ukłony w ich stronę

Bramki dla żółto – czerwonych zdobywali : Krzysztof Brzeski, Michał Przymanowski  po 4, Mateusz Kożanowski, Paweł Zaworski po 3 ,Marcin Wicki, Tomasz Bartoś, po 2 oraz Maciej Nowociński i Rafał Wicki po 1.

Kolejny mecz, tym razem ligowy, Tytani rozegrają juz  w najbliższą sobotę o godzinie 17 a przeciwnikiem ich będzie zajmujący obecnie drugie miejsce w ligowej tabeli Henri Lloyd Brodnica.

Komentarze
Reklama