W Wejherowie szczepionek przeciwko HPV nie będzie

Środa, 17 Marzec 2010

W budżecie miasta Wejherowa znajdowało się 300 tysięcy złotych, które miało zostać przeznaczone na walkę z wirusem HPV. Za te pieniądze miały zostać zakupione szczepionki dla 13-letnich mieszkanek Wejherowa. Niestety w wyniku decyzji Ministra Finansów zabrakło pieniędzy i budżet miasta musiał zostać zmieniony. 300 tysięcy, które do tej pory był zarezerwowane na walkę z HPV, zostały przeznaczone na edukację. Udało nam się w tym temacie uzyskać wypowiedź zastępcy prezydenta Wejherowa Wojciecha Kozłowskiego.

- Otrzymaliśmy decyzję Ministra Finansów o zmniejszeniu o ponad 1 mln złotych subwencji oświatowej dla Wejherowa na 2010 rok. Zabranie miliona złotych przez ministra skutkuje zamknięciem stołówek szkolnych. Musieliśmy tę kwotę uzupełnić z innych działów. Nie będziemy przecież likwidować stołówek szkolnych, zdajemy sobie bowiem sprawę, jak ważne jest dożywianie dzieci. To duża kwota i trudno ją znaleźć w budżecie. Zaproponowaliśmy, aby „dziurę" w oświacie uzupełnić m.in. kwotą 300 tys. zł  przeznaczoną wcześniej na szczepionki HPV. Nie stać nas na te szczepienia, bo należy tu zaznaczyć, że to nie jest kwestia tylko 300 tys. zł, ponieważ cały program ma kosztować 1,5 mln zł. Poza tym ostatnio szczepionki te budzą dużo społecznych kontrowersji w mediach np. w TVN-ie.  Jeśli mamy do wyboru: dożywianie dzieci lub szczepionki - wybieramy dożywianie. To trudna decyzja, ale trzeba ją było podjąć. Prezydent nie jest przeciwny szczepionkom, do tematu wrócimy jak sytuacja finansowa się poprawi. Póki co na oświatę - w wyniku decyzji rządu - brakuje nam jeszcze ponad 1 mln zł.

 

Komentarze
Reklama