Wejherowianin hulajnogą przez Wyspy Kanaryjskie

Niedziela, 12 Luty 2017
Wejherowo

Kilka miesięcy temu pisaliśmy o wyczynie Maćka Itermana, który przejechał niemal wszystkie państwa Europy autostopem z budżetem trzech euro. Wrócimy do tej samej osoby i jego kolejnej eskapady tym razem poza granicami kontynentu europejskiego i w odmienny sposób.

Maciek, którego możecie obserwować na jego stronie www.facebook.com/nonstopautostop podjął się tym razem jeszcze bardziej oryginalnej podróży- hulajnogą przez Wyspy Kanaryjskie. Pomysł wyszedł całkiem spontanicznie. Docierając na Gran Canarie do miasta Las Palmas, wojażer z Wejherowa jednym z pierwszych punktów, które odwiedził był lokalny lombard, a tam w kącie stała używana hulajnoga. To wtedy zrodził się pomysł, żeby odejść od klasycznego autostopu i dokonać czegoś innego. Za ostatnie pieniądze kupił swój środek transportu i zaczął kolejną przygodę życia na używanej hulajnodze.

W tym momencie 26 latek już zbliża się ku końcowi eskapady dookoła pierwszej z Wysp- Gran Canari. Oczywiście nie obyło się bez przygód. Już w pierwszych dniach zniszczył buty, których musiał używać na zjeździe z krateru wulkanu Bandama do hamowania na stromej asfaltowej serpentynie górskiej drogi po awarii hamulca. Bohater naszego artykułu na swojej stronie tą sytuację skwitował w ten sposób " w oczy oprócz wiatru zaglądała również śmierć lub złamany kręgosłup gdzieś w przepaści." Hamulec domowym sposobem i przy użyciu taśmy został zmodywikowany i sprawdza się do teraz.

Po przejechaniu wschodniego wybrzeża z północy na południe , zapuszczając się także w głąb wyspy, odwiedzając na południu Maspalomas, Puerto de Mogan i usytuowaną pośród gór dziką plaże gui gui pozostał ostatni etap, który Maciek musiał odłożyć na dwa dni z powodu zamkniętej drogi zachodniego wybrzeża. Przyczyną były spadające skały i płynąca woda z gór spowodawane deszczami w tamtych rejonach.

Ten etap jednak to nie koniec przygody z hulajnogą na Wyspach Kanaryjskich. Plan zakłada kolejne wyspy archipelagu: Fuertaventura, Lanzarote oraz malutka dzika La Graciosa. Więc jeśli spotkacie kogoś na tych szlakach z 14kg plecakiem, namiotem i hulajnogą możecie być pewni że to podróżnik z Wejherowa, którego poczynania możecie śledzić na jego facebookowym fan page'u @NonStopAutoStop

Komentarze
Reklama
Gdynia
Nowy odcinek buspasa na Hutniczej

Nowy odcinek buspasa na Hutniczej

Piątek, 18 Wrzesień 2020
Finał AMP w siatkówce plażowej 2020

Finał AMP w siatkówce plażowej 2020

Środa, 16 Wrzesień 2020
Trwa remont ulicy Unruga w Gdyni

Trwa remont ulicy Unruga w Gdyni

Czwartek, 3 Wrzesień 2020
Reda
Spotkanie z Policją w Redzie

Spotkanie z Policją w Redzie

Wtorek, 4 Sierpień 2020
Utrudnienia na Reja w Redzie

Utrudnienia na Reja w Redzie

Wtorek, 5 Maj 2020