Wejherowo: Sprawcy bestialskiego zabójstwa zatrzymani dzięki strażnikom

Środa, 23 Lipiec 2014
Wejherowo

Dzięki kamerom ulicznego monitoringu strażnicy miejscy z Wejherowa wytypowali zabójców 57-letniego bezdomnego, ostatnio mieszkającego w krzakach w okolicach rzeki Cedron w Wejherowie-Nanicach. Wszystko zaczęło się od interwencji podjętej dwa dni wcześniej wobec dwóch mężczyzn zakłócających spokój i porządek publiczny. Ten fakt strażnicy skojarzyli z zabójstwem.

Zacznijmy od początku.

07 lipca 2014 roku dyżurny Straży Miejskiej w Wejherowie otrzymał zgłoszenie od dyspozytorki pogotowia, aby sprawdzić czy w rejonie torów kolejowych w Wejherowie-Nanicach leży człowiek, gdyż pogotowie wcześniej otrzymało zgłoszenie od pasażera pociągu. Wysłani na miejsce strażnicy zobaczyli makabryczny widok. W krzakach przy rzece leżał rozebrany do pasa mężczyzna, którego ciało znajdowało się w stanie rozkładu. Ponadto w odbyt miał wsadzoną gałąź od drzewa...

Dyżurny Straży Miejskiej powiadomił o tym fakcie policję. Dziś wiadomo, że zamordowanym jest 57-letni bezdomni, a jego śmierć nastąpiła 5 lipca 2014 roku.

Strażnicy Miejscy w Wejherowie skojarzyli to zabójstwo z inną sprawą. Tego dnia około godziny 1:00 w nocy dyżurny Straży Miejskiej otrzymał zgłoszenie, że na drodze krajowej nr 6 dwóch mężczyzn próbuje zdewastować wiatę. Przybyły na miejsce patrol nikogo obrębie wiaty nie zastał, ale dwóch pijanych młodzieńców spotkał na mieście jak szli, krzyczeli i pili alkohol. Za czyny te zostali ukarani mandatami.

Dziś wiadomo, że wcześniej w makabryczny sposób zabili człowieka. Po czasie strażnicy ten fakt skojarzyli z zabójstwem bezdomnego. Odtworzyli zapisy z monitoringu na którym widać, że mężczyźni ci przebywali miejscu zabójstwa bezdomnego i pomogli policji w ustaleniu sprawców, którymi okazali się dwaj mieszkańcy Wejherowa w wieku 19 i 20 lat. Jeden z nich czasowo przebywał na terenie miasta Gdyni. Mężczyźni ci przyznali się do zarzucanego im czynu. Podejrzani przebywają w areszcie. Grozi im kara od 12 do 25 lat pozbawienia wolności.

Komentarze
Reklama