Wejherowscy radni będą apelowali do premiera Tuska

Piątek, 14 Grudzień 2012

Rada Miasta Wejherowo na najbliższej sesji (wtorek, 18 grudnia) zamierza przyjąć apel do premiera Donalda Tuska o poprawę sytuacji finansowej samorządów w Polsce. Rząd bowiem ceduje na gminy coraz więcej zadań, a daje coraz mniej pieniędzy. Sytuacja zaczyna przypominać dowcip o koniu, któremu nie dają paszy, ale wymagają od niego heroicznej pracy.

Władzom samorządowym pozostaje jedynie bezradne rozkładanie rąk z powodu kolejnych cięć, które wynikają nie tylko z kryzysu. I stawianie banalnych pytań: - Jak mamy wypełniać obowiązki samorządu, budować i remontować ulice, utrzymywać szkoły, kiedy co roku otrzymujemy takie decyzje? Przepisy prawa nakładające na lokalne władze coraz to nowe obowiązki, z którymi w parze nie idą wystarczające pieniądze z budżetu państwa. Środków w miejskich i gminnych w kasach wciąż brakuje. Mimo tego pojawiają się kolejne cięcia. Do tego większość gmin  zaangażowała się w ambitne projekty unijne (zresztą za namową polityków rządzącej partii) wymagające przecież wkładu własnego gmin, a teraz rząd postawił samorządy w bardzo trudnej sytuacji.

Winne zamiany w przepisach.

- Liczmy na zrozumienie i zmianę przepisów dla dobra mieszkańców polskich miast i gmin. Jednocześnie serdecznie zapraszamy Pana Premiera do naszego miasta, aby w atmosferze troski o dobro wspólne, bez konfliktów i uprzedzeń rozmawiać o problemach, szukając wspólnie dróg wyjścia z samorządowego kryzysu, ale też aby podzielić się naszymi sukcesami z ostatnich lat - piszą autorzy apelu płynącego z Wejherowa.

Trudno dziwić się samorządowcom, skoro otrzymują coraz mniej pieniędzy z budżetu państwa, ale za to potrzeby mieszkańców stale rosną. Najgorsze jest to, że ostatnich latach rząd i sejm wprowadziły dużo niekorzystnych dla samorządów zamian w ustawach, które teraz w praktyce mogą oznaczać zapaść finansową wielu miast i gmin. Nie jest więc tylko winny powszechnie znany kryzys, a nierozważne zamiany przepisów. Samorządy nie ze swojej winy mają teraz kłopoty.

Pytają się więc, w jaki sposób mają wypełniać swoje obowiązki (budować i remontować ulice, utrzymywać szkoły itd.), skoro w trakcie roku budżetowego otrzymują zaskakujące decyzje o mniejszej subwencji? Urzędnicy nie mogą przecież strajkować, blokować ulic lub manifestować. Muszą sami wprowadzać kolejne oszczędności, aby zamknąć budżet.

Dla miejskiego budżetu zmiany oznaczają mniejsze wpływy, a co za tym idzie ograniczenie inwestycji lub wydatków bieżących związanych np. z utrzymaniem placówek oświatowych. Z jednej strony zmusza się samorządy do równoważenia dochodów i wydatków bieżących. A z drugiej, w trakcie roku budżetowego zmniejsza subwencje. Nie dość, iż dotychczasowe środki na oświatę są niewystarczające, to jeszcze zmniejsza się je o kolejne miliony.

Czy państwo sobie nie radzi?

Samorządowcy i działacze lokalni znają ten mechanizm od lat i zaczynają tracić cierpliwość. Jest bowiem tak, że jak władza centralna sobie z czymś nie radzi, to zleca zadanie gminom i w ten sposób zmusza je do współfinansowania działalności państwa bez zapewnienia środków. No i potem brakuje na inne wydatki. Czas z tym skończyć! Najlepszym przykładem jest oczywiście oświata. Aby utrzymać dobry poziom nauczania, trzeba znaleźć środki, których centralny budżet nie zapewnia. Na dodatek Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że nauczycielom trzeba płacić nie według jakości ich pracy, ale według przepisów.

 

Projekt uchwały Rady Miasta Wejherowo w sprawie przyjęcia apelu do Prezesa Rady Ministrów o poprawę sytuacji finansowej samorządów w Polsce.

W imieniu mieszkańców Miasta Wejherowo apelujemy o podjęcie przez Pana Premiera oraz kierowany przez Pana Rząd pilnych działań w celu poprawy sytuacji finansowej polskich samorządów. Gmina Miasta Wejherowo, podobnie jak setki innych samorządów w Polsce, przeżywa niespotykane nigdy wcześniej trudności finansowe. Zdajemy sobie sprawę z kryzysu, w jakim znajduje się nasz kraj i problemów dotykających budżet centralny, ale obecna sytuacja w samorządach nie jest spowodowana wyłącznie powyższymi czynnikami. To również efekt polityki rządu i niekorzystnych dla samorządów licznych zmian ustawowych od 2005 roku.

W ich wyniku w latach 2005-2011 nastąpiło:

1. zmniejszenie dochodów własnych jednostek samorządu terytorialnego,

2. przekazanie samorządom nowych zadań albo rozszerzenie zakresu dotychczas realizowanych zadań bez odpowiednich zmian w dochodach samorządów,

3. wprowadzenie innych zmian w przepisach ustaw szczegółowych, w wyniku których nastąpiło zmniejszenie dochodów własnych samorządów.

Jednym z największych problemów jest finansowanie oświaty. Dokonano licznych zmian w przepisach, na które samorządy nie miały wpływu, a które spowodowały wzrost kosztów bez zapewnienia gminom finansowej rekompensaty. Dla przykładu, w roku 2005 Gmina Miasta Wejherowo na pokrycie kosztów oświaty dołożyła kwotę 4,8 mln zł do rządowej subwencji oświatowej, zaś w roku 2012 roku musimy dopłacić już 18,8 mln zł, a więc o 391% więcej niż w 2005 roku! To wzrost wielokrotnie przekraczający inflację i możliwości budżetowe Wejherowa. Naszym zdaniem alternatywą dla rosnących kosztów nie może być zamykanie szkół, stołówek, zwiększanie ilości uczniów w klasie, czy też likwidacja zajęć dodatkowych itd. Konieczna jest zatem skuteczna interwencja rządu, gdyż ważą się losy polskiego młodego pokolenia.

Wejherowo, podobnie jak inne samorządy, znalazło się w trudnej sytuacji finansowej nie ze swojej winy. Ponadto podjęliśmy się realizacji licznych, ambitnych przedsięwzięć dofinansowanych z Unii Europejskiej, ale wymagających przecież wkładu własnego, a w efekcie zostaliśmy obecnie pozostawieni, w wyniku wyżej opisanej polityki i zmian w przepisach, w bardzo trudnej sytuacji.

Jeśli dotychczasowa sytuacja się utrzyma i nie nastąpią zmiany w przepisach oraz podejściu władz centralnych do problemów "na dole", to polskim miastom i gminom grozi zapaść cywilizacyjna. Poważnie zagrożone może być wykorzystanie przez samorządy środków unijnych z nowego okresu programowania 2013-2020, gdyż zwyczajnie zabraknie środków na wkład własny.

Wyrażony wyżej pogląd znajduje odzwierciedlenie w licznych wstąpieniach środowiska samorządowego. Popieramy przygotowany przez Związek Miast Polskich obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, który stanowi integralną część naszego apelu. Uzasadnienie do tego projektu stanowi również uzasadnienie do naszego apelu.

Uważamy, że przyjęcie przez Parlament wspomnianego projektu ustawy i zwiększenie dochodów jednostek samorządu terytorialnego poprawi naszą bardzo trudną sytuację i zapobiegnie zapaści "w terenie". To zależy przede wszystkim od Pana Premiera!

Samorząd odpowiada za wiele istotnych dla mieszkańców obszarów życia społecznego, gospodarczego i infrastruktury. Od tego zależy w dużej mierze jakość życia Polaków. Dlatego w trosce o rozwój społeczno-gospodarczy Wejherowa i zapewnienie mieszkańcom godnych warunków życia pozwalamy sobie skierować ten apel na Pana ręce. Podkreślamy, że nasze wystąpienie nie ma charakteru politycznego czy partyjnego, a jedynie wymiar prosamorządowy i prospołeczny.

Liczmy na zrozumienie i zmianę przepisów dla dobra mieszkańców polskich miast i gmin. Jednocześnie serdecznie zapraszamy Pana Premiera do naszego miasta, aby w atmosferze troski o dobro wspólne, bez konfliktów i uprzedzeń rozmawiać o problemach szukając wspólnie dróg wyjścia z samorządowego kryzysu, ale też, aby podzielić się naszymi sukcesami z ostatnich lat.

Rada Miasta Wejherowo

 

Do apelu złączony jest obywatelski projekt ustawy przygotowany przez Związek Miast Polskich o zmianie ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego wraz z obszernym i bardzo merytorycznym uzasadnieniem.

Komentarze
Reklama
Reda
Spotkanie z Policją w Redzie

Spotkanie z Policją w Redzie

Wtorek, 4 Sierpień 2020
Utrudnienia na Reja w Redzie

Utrudnienia na Reja w Redzie

Wtorek, 5 Maj 2020