Wyjazdowa porażka Orkana

Czwartek, 26 Sierpień 2010

Mimo wielu okazji do zdobycia gola Orkan Rumia SSA przegrał 0:1 w Koszalinie z tamtejszą Gwardią. Wyrównującej bramki sędzia nie uznał. Przewaga podopiecznych Grzegorza Nicińskiego szczególnie widoczna był w pierwszej połowie meczu, kiedy to gospodarze nie oddali celnego strzału na bramkę Kamila Biecke. Po pierwszych wyrównanych fragmentach gry groźną sytuację w 13 minucie stworzyli rumianie. Strzał aktywnego w tej części meczu Błażeja Adamusa okazał się minimalnie niecelny. Skrzydłowy Orkana tylko w pierwszych 45 minutach miał jeszcze dwie dogodne okazje do zdobycia bramki. Za każdym razem piłka mijała jednak bramkę Gwardii. Swoje szanse, głównie po akcjach skrzydłami mieli także Smarzyński, Banaczek i Urbaniak. Żadna z okazji nie została jednak zamieniona na gola. W 39 minucie najgroźniejszą akcję pierwszej połowy przeprowadziła Gwardia, która najczęściej próbowała ataków prawą stroną boiska. Po wymianie kilku przed szansą zdobycia gola w polu karnym był Hałuszka, ale strzału po interwencji obrońców nie zdołał oddać. Po zmianie stron Orkan nadal atakował. W 60 minucie obaj trenerzy zdecydowali się na podwójne zmiany. Wśród gości na placu gry pojawili się Fera i Roeske. W 69 minucie gospodarze przeprowadzili kluczową akcję meczu. Prostopadłą piłkę otrzymał wybiegający Sławomir Ogrodowczyk i mimo ostrego konta oraz interweniującego Kamila Biecke podcinając piłkę skierował ją do siatki. Rumianie rzucili się do odrabiania strat. Po jednej z akacji piłka odbijała się w polu karnym od bramkarza i obrońcy Gwardii, w efekcie znalazła się pod nogami Bartosza Szwedy, który z narożnika pola karnego skierował ją do siatki. Sędzia odgwizdał jednak… pozycję spaloną. W emocjonującej końcówce meczu Orkan grał trójką obrońców. Stwarzał sobie kolejne okazje do wyrównania, ale podobnie jak w całym meczu brakowało skutecznego wykończenia. Ambitnie grający goście ograniczali się do kontr wynikających głównie ze strat piłki w środku pola przez rumian. Tuż przed końcem spotkanie w doskonałej sytuacji za słabo uderzył Admus i bramkarz Gwardii obronił także i ten strzał. Orkan: Biecke – Kowol (60 Fera), Urbaniak, Skwiercz (80 Pieper), Kowalczyk – Adamus, Beyl, Prinz (60 Roeske), Smarzyński – Kazubowski (72 Szweda), Banaczek Gwardia: Kaźmierczak, Goryszewski, Szczepański, Nowak (85 K. Miętek), Dondera, Nowacki (90 Kowalczyk), Ignaszewski, Wojciechowski, Pazdur (60 Ogrodowczyk), Sawicki (60 Sobiegraj), Hałuszka. Już w sobotę Orkan przed własną publicznością zmierzy się z liderem Bytovią Bytów. Będzie to świetna okazja do rehabilitacji za porażkę w Koszalinie, gdyż bytowianie zdobyli dotychczas komplet punktów. Początek spotkania o godz. 17.

Komentarze
Reklama
Gdynia
Nowy odcinek buspasa na Hutniczej

Nowy odcinek buspasa na Hutniczej

Piątek, 18 Wrzesień 2020
Finał AMP w siatkówce plażowej 2020

Finał AMP w siatkówce plażowej 2020

Środa, 16 Wrzesień 2020
Trwa remont ulicy Unruga w Gdyni

Trwa remont ulicy Unruga w Gdyni

Czwartek, 3 Wrzesień 2020
Reda
Spotkanie z Policją w Redzie

Spotkanie z Policją w Redzie

Wtorek, 4 Sierpień 2020
Utrudnienia na Reja w Redzie

Utrudnienia na Reja w Redzie

Wtorek, 5 Maj 2020