Wywiad z Nikolą Siecińską, medalistką mistrzostw świata i mistrzynią Polski

Poniedziałek, 10 Luty 2014
Wejherowo

Rozmowa z Nikolą Siecińską, zawodniczką Wejherowskiego Stowarzyszenia Sportowego, mistrzynią Polski Federacji WFMC w sztukach walki, medalistką mistrzostw świata z Hagen.

Nikola, masz zaledwie 11 lat, a już na Twoim koncie są takie sukcesy, i to w kontaktowych sportach walki. Opowiedz jak długo trenujesz i jak zaczęła się Twoja przygoda z kickboxingiem?

  • Trenuję od 3lat. Na pierwszy trening zaprowadziła mnie mama. Przeczytałam ulotkę o treningach kickboxingu prowadzonych przez pana Rafała Karcza i postanowiłam spróbować. Po pierwszych zajęciach wiedziałam już, że chcę systematycznie trenować. Rodzice się zgodzili.

Dlaczego wybrałaś treningi w Wejherowskim Stowarzyszeniu u Rafała Karcza? Wiemy, że jesteś mieszkanką Rybna i dojeżdżasz codziennie na treningi. Nie zastanawiałaś się aby trenować bliżej miejsca zamieszkania?

  • Mieszkam w Rybnie, ale jestem uczennicą Szkoły Podstawowej nr 8 w Wejherowie i codziennie dojeżdżam na zajęcia szkolne. Popołudnie spędzam na sali i pod okiem trenerów doskonalę swoje umiejętności. Nie zamieniałabym WSS na żaden inny klub. Kickboxing to nie tylko umiejętności sportowe: szybkość, siła, ale też samodyscyplina i systematyczność. Każdy trening jest inny i wymaga od nas zaangażowania, motywacji, ale uczy też dyscypliny.

Kto finansuje Twoje treningi i wyjazdy na zawody? Słyszeliśmy, że sponsoruje Cię Gmina Gniewino. Czy wsparcie z Gminy Ci pomaga?

  • Tak, i bardzo serdecznie dziękuję za okazaną mi pomoc. Wspiera mnie Gmina Gniewino i Wójt  Zbigniew Walczak oraz Vega Inwest Wejherowo. Dzięki Ich pomocy otrzymałam niezbędny sprzęt. Mogę także uczestniczyć w zgrupowaniach np. ostatnio byłam na obozie zimowym. Mój wyjazd na Mistrzostwa Świata i Polski również sfinansowali sponsorzy. Moim zadaniem jest tylko walczyć i obiecałam nie zawieść.

Jak godzisz wyczynowe uprawianie sportu z nauką?

  • Od rana czas spędzam szkole. Po powrocie do domu odrabiam lekcje, spędzam czas z rodziną i później jadę na trening. Trenuję 3, a nawet 4 razy w tygodniu, ale każda chwila spędzona na sali to dla mnie przyjemność. Po prostu lubię to co robię.

Możesz po krótce wymienić Twoje najpoważniejsze sukcesy?

  • Każdą wygraną walkę traktuję jak sukces, bo trzeba szanować swojego przeciwnika. Oczywiście najbardziej cieszy mnie brązowy medal, który przywiozłam z Mistrzostw Świata w Hagen. Niezapomniane są również I i II Otwarte Mistrzostwa Polski sztuk walki WFMC podczas, których w tym roku obroniłam tytułu Mistrzyni Polski. Mam już trzy złote krążki zdobyte podczas Mistrzostw Polski.

Kto jest dla Ciebie wzorem do naśladowania? Czy rodzice pomagają Ci w Twojej przygodzie ze sportem?

  • W domu wzorem do naśladowania są dla mnie rodzice, a na sali trenerzy: pan Rafał Karcz oraz pan Tomasz Hirsz. Rodzice oraz mój brat bardzo mi kibicują i wspierają mnie w tym, co robię. Dopingują, a to dodaje chęci do walki. Spotkania z trenerami są inne. Podczas treningu liczy się szybkość, siła, wytrzymałość i tutaj niedoścignionym wzorem są trenerzy. Mam możliwość uczyć się od najlepszych i chcę to wykorzystać.   

Jak zachęciłabyś dziewczyny w Twoim wieku lub nawet młodsze do uprawiania kickboxingu?

  • W najbliższych dniach odbędzie się otwarty trening  WSS i to może być najlepsza okazja, aby przyjść i zobaczyć jak trenujemy, ale i przy tym bardzo dobrze się bawimy. Dzięki treningom nawiązałam nowe znajomości, rozwijam się fizycznie, ale przede wszystkim spełniam marzenia.

Twoje najbliższe sportowe plany?

  • Chcę systematycznie trenować i próbować swoich sił podczas zawodów. Decyzja, co dalej zawsze należy do moich trenerów. To pan Rafała Karcz bezpiecznie prowadzi  mnie po wszystkich „szczeblach kariery” i stawia kolejne zadania.

Ile do tej pory stoczyłaś walk? Czy wszystkie są wygrane? Jaką walkę zaliczysz do swoich najbardziej udanych? Czy w Klubie masz z kim rywalizować o miejsce w składzie Kadry Klubu?

  • Jestem młodą zawodniczką, ale stoczyłam już dużo walk zarówno podczas treningów jak i zawodów.  Kilka z nich przegrałam, ale one mnie wiele nauczyły. Nigdy nie wolno się poddawać,  bo walka trwa do ostatniej minuty. Najbardziej oczywiście cieszą mnie wygrane. Najtrudniejsze walki wygrałam podczas Mistrzostw Świata w Hagen oraz Mistrzostw Polski i myślę, że one należą do moich najbardziej udanych.

Jak wygląda trening w Wejherowskim Stowarzyszeniu Sportowym? Kto Cię trenuje i czy masz dobre relacje z trenerami?

  • Trenuję pod okiem pana Rafała Karcza na hali sportowej w ZSO nr 2 w Wejherowie oraz w GOSRiT Luzino. Zawsze staram się dokładnie wykonywać wszystkie ćwiczenia. Wiem, że tylko ciężka praca czyni mistrza. Myślę, że trenerzy są zadowoleni z moich sportowych wyników.

Na koniec zapytamy Cię o plany. Jakie masz najbliższe plany jeśli chodzi o starty w zawodach i co byś chciała osiągnąć w przyszłości? Czy wiążesz w ogóle przyszłość z wyczynowym trenowaniem kickboxingu? Jakie są Twoje sportowe marzenia.

  • Dzisiaj marzę, by walczyć. Chcę się rozwijać. Wiem, że jeszcze wiele przede mną. Na pierwszym miejscu szkoła. Muszę osiągać dobre wyniki w nauce, aby być dobrym sportowcem. Jak będzie, czas pokaże. Wierzę, że mi się uda.

Masz okazję podziękować na łamach naszego serwisu wszystkim, którzy Tobie pomagają i wspierają. Wymień osoby, dzięki którym możesz trenować i zdobywać laury w kickboxingu.

  • Dziękuję: Rodzicom, bo zawsze zawożą mnie na trening; Bratu za doping, bo to najlepszy kibic; Trenerowi, że we mnie uwierzył i dał mi szansę; Kolegom i koleżankom z drużyny, bo zawsze motywują podczas treningów i walk. Podziękowania kieruję także do moich sponsorów: Gminy Gniewino na czele z panem wójtem Zbigniewem Walczakiem oraz firmie Vega Inwest za wsparcie i pomoc w finansowaniu mojej sportowej przygody. Do grona moich wiernych kibiców dołączył także pan Andrzej Gredecki, dyrektor ZSO nr 2 w Wejherowie, za co bardzo serdecznie dziękuję.
Komentarze
Reklama