Zakazane imperium

Wtorek, 8 Luty 2011

Scenarzysta "Rodziny Soprano" powracił z mocnym uderzeniem. Terrance Winter, bo o nim mowa, do spółki z Timem van Pattenem i Martinem Scorsese stworzyli dzieło, które jeszcze na długo przed premierą wzbudzało ogromne zaciekawienie. "Zakazane imperium" to serial telewizyjny amerykańskiej produkcji, emitowany na antenie HBO. Scenariusz został napisany na podstawie książki Nelsona Johnsona o tym samym tytule.

Twórcy zapraszają nas do Ameryki lat 20, a konkretniej do Atlantic City – stolicy hazardu i szeroko rozumianej rozrywki. Jest to okres wielkich przemian. Wprowadzenie prohibicji, uzyskanie przez kobiety prawa wyborczego, budzenie się ruchów nacjonalistycznych. W tym wszystkim doskonale odnajduje się Enouch Thompson(Steve Buscemi), który jest nieformalnym przywódcą miasta. W dzień skarbnik Atlantic City, a w nocy gangster kontrolujący przepływ każdego dolara. Hotele, hazard i prostytucja to tylko niektóre obszary jego przestępczej działalności. Prowadzi interesy z najbardziej wpływowymi gangsterami i politykami z Chicago, New Jersey czy Filadelfi. Wszystko to, sprowadza na niego uwagę agentów federalnych, a w szczególności jednego – Nelsona van Aldena(Michael Shannon). Stroniący od uczuć i poufałości funkcjonariusz za cel najwyższy stawia sobie unicestwienie tego osobliwego światka.

Zakazane imperium nie jest jednak tylko kolejną gangsterską opowiastką z jasnym i oczywistym morałem na końcu. To opowieść o grzechu, dręczącym sumieniu, wyborze mniejszego zła, moralnym relatywizmie. Wszystkie poruszane wątki wydają się być potrzebne, a każda scena trafna i zasadna. Złożoność portretów bohaterów nie pozwala nam osądzać, lecz tylko zadawać pytania.

Nieoceniona w tym zasługa umiejętnego prowadzenia postaci oraz imponującej gry aktorów. Steve Buscemi i Kelly MacDonald już zostali nominowani do złotych Globów. Na uwagę zasługuje również znakomity Michael Pitt, który wcielił sie w rolę pomocnika "Nuckiego" Thompsona czy wspomniany już wcześniej Michael Shannon jako przeraźliwie uczciwy federalny agent.

Serial ma wszystkie atuty potrzebne do tego by na trwałe wejść do kanonu szklanego ekranu. Świetne zdjęcia i realizacja, niebanalna fabuła, intrygujące postaci, a wszystko osadzone w ironicznie sielskim i beztroskim Atlantic City.

 

Komentarze
Reklama